Zaczynam się chwalić

Zastanawiałam się, czy wystarczy ogólny plan zmian, czy lepiej pokazać więcej. W związku z tym, że dość rzadko pokazuję te szersze kadry, postanowiłam całość podzielić na kilka postów i pokazać przestrzeń dzienną z różnych punktów patrzenia. Tak aby po obejrzeniu wszystkich mieć jakieś mniej lub bardziej mgliste pojęcie o całości. To oczywiście łączy się z koniecznością zamieszczenia wielu zdjęć. Mam więc nadzieję, że Was to nie znudzi.


Kawałki pokazywałam już wcześniej więc pewne ujęcia już widziałyście. Co nie znaczy, że i tutaj nie nastąpiły drobne zmiany. Pojawiły się na przykład nowe elementy wyposażenia. Dywaniki w kuchni, dywan w saloniku, nowe pokrycie kanapy, fotel i podnóżek, szafka pod telewizor. Celem porównania odsyłam do zdjęć TUTAJ i TUTAJ. Dziś pokazuję jak ta część wygląda w tej chwili od strony drzwi wejściowych do mieszkania. Zresztą widok od tej strony był również prezentowany w czerwcowym chyba wydaniu "MM".


To zdjęcie już widziałyście, ale ono doskonale obrazuje, że układ się nie zmienił, meble są te same i podłoga została. Dlatego zamieszczam je ponownie w tym poście. Jak widać nie trzeba wcale spektakularnych i bardzo kosztownych zmian, żeby uzyskać coś nowego i świeżego. Część dzienna mojego mieszkania to trzy pomieszczenia połączone w sumie w całość: kuchnia, salonik i przedpokój. Zmiany polegające na wyburzeniu części ścian przeprowadziliśmy wiele lat temu. Tapeta i podłoga zostały położone kilka lat temu.


Obecna metamorfoza polegała głównie na zmianie kolorystyki, dodatków i kilku mebli. Inspiracją do zmian stały się oczywiście ulubione przeze mnie blogi skandynawskie. Bardzo luźną oczywiście inspiracją, bo głównie kolorystyczną i kilku pomysłów w kwestii dodatków, które mnie się spodobały. Skandynawskie wnętrza są przede wszystkim bardziej przestronne i dzięki temu nie stwarzają wrażenia przeładowanych. Ich wystrój opiera się również na bardziej nowoczesnym i prostszym w formie umeblowaniu.


Zachwycił mnie jednak ten monochromatyczny, przejrzysty styl, a to mogłam bez względu na różnice zastosować i u siebie. Ja mam co mam. Ścian nie rozciągnę więc muszę się dostosować do istniejących warunków. Mebli też nie chciałam wyrzucać, bo jeszcze jakiś czas nam posłużą. Postanowiłam więc posiadaną rzeczywistość krok po kroku przeobrazić w biało-czarny nowy świat. Stare meble przemalowałam własnoręcznie. To był mozolny i długi proces. Najtrudniejszy do zrealizowania. Dodałam im również nowe, ceramiczne gałki w kontrastujacej czerni.


Cały proces zmian w części dziennej trwał prawie dwa lata. Długo ale chyba było warto. Prościej byłoby zatrudnić dekoratora, wymienić wszystko na nowe i mieć to z głowy w kilka tygodni. I uniknąć pomyłek dekoratorskich! No tak, tylko, że mnie na to nie stać. Starałam się ograniczyć koszt do minimum i gromadziłam różne elementy przez dłuższy okres czasu. Dzięki rozłożeniu w czasie nakład finansowy i fizyczny, przy własnoręcznej robocie, był mniej odczuwalny. Lampy rodem z Ikea były tu już od dawna ale doskonale wpasowały się w nową rzeczywistość.


Farby, którymi malowałam meble dostałam w sporej części w formie prezentu od marki Tikkurila. Dywan kupiłam w sklepie internetowym Vella Home. Dzięki uprzejmości właścicielki dostałam na niego rabat. Natomiast tkaniny na zasłony i niektóre poszewki pochodzą z House of Cotton. Przy ich zakupie również skorzystałam z rabatu. Nowe dywaniki w kuchni, meble i pokrycia pochodzą z Ikea. Dodatki z bardzo różnych miejsc więc będę je lokalizowała przy okazji w kolejnych postach. Następnym razem widoczne będzie to, co tutaj miałam za plecami.

Zapraszam do mojego sklepu online - KOKON HOME. Wiele z dodatków widocznych na zdjęciach można tam właśnie kupić.







 

109 komentarzy :

  1. Przepiękna metamorfoza, wnętrze otrzymało całkowicie nowy wyraz:) Świetnie dobrane dodatki:) A to, że sama osobiście malowałaś meble, dodaje tylko akcentu osobistego:) pozdrawiam serdecznie aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Moje nadgarstki chyba do końca zapamiętają to machanie wałkiem bez końca :)

      Usuń
  2. mniam, elegancko i przytulnie - duża sztuka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie Lilla! Super manewr z tym przemalowywaniem. Efekt jest świetny. Ja myślę właśnie o przemalowaniu stołu na biało, ale własnie ogrom pracy mnie trochę przeraża, bo to się zaraz całe mieszkanie zakurzy jak zacznę go szlifować...
    I dywanik świetny!
    Gratulacje i czekam na resztę zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Bałagan jest przez kilka dni ale szybko wszystko wraca do normy :)

      Usuń
  4. Lilka, przemalowałaś praktycznie cały dom WOW dużo zmian i wszystkie na ++++
    wspaniale.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. No nie cały :) Jeszcze mi trochę zostało

      Usuń
  5. Kapitalne zmiany, długo, mozolnie ,ale do celu i to jakiego.
    Jakbyś nieco więcej napisała o tej farbie do mebli byłabym wdzięczna.
    Na razie zbieram odwagę by zabrać się za malowanie mebli :-)
    Pozdrowionka słoneczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczegóły dotyczące malowania znajdziesz moja droga tutaj
      - http://kokonlilli.blogspot.com/2014/05/szczegoy.html.
      Gdybyś miała jakieś dodatkowe pytania to napisz proszę na maila

      Usuń
  6. O kurka rewelacja !!!! zmiana fantastyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobry wieczór, mam pytanie odnośnie farby do mebli ile razy pokrywała Pani szafki i czy po farbie nałożony został jakiś lakier. Przymierzam się do "odnowienia" swojej kuchni i do malowania szafek. I dlatego wszelkie informacje od doświadczonych osób będą bardzo cenne. Jeżeli mogę prosić to prośba o typ farby do mebli bo nazwę już znam.
    Dziękuję i też chciałabym mieć taki efekt końcowy choć w 1%. Pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczegóły dotyczące malowania znajdują się tutaj
      - http://kokonlilli.blogspot.com/2014/05/szczegoy.html.
      Gdyby pojawiły się jakieś dodatkowe pytania to napisz proszę na maila

      Usuń
  8. Przepiękna metamorfoza :). Gratuluję i podziwiam pracę, jaką wykonałaś w przemalowanie mebli, świetnie :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Oj tak! Nadgarstki od machania wałeczkiem nadal mnie bolą

      Usuń
  9. Jak dla mnie - bomba ! Ile ja bym dała za to,żeby mój M. dał się przekonać do takich zmian... Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja się bałam zapytać więc przemalowałam bez pytania i o dziwo teraz się bardzo podoba :) Ale ja miałam łatwiej, bo te meble wniosłam w posagu do drugiego związku więc w sumie decyzja była moja :)

      Usuń
  10. Cóż... Nie da się ukryć, efekt wyśmienity :) piękne kąty!

    OdpowiedzUsuń
  11. Metamorfoza niesamowita :) Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zmiana totalna!! kolejny dowód jak biel potrafi odmienic każde wnętrze. Super, czekam na więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak działa każdy kolor :) Gdybym wszystkie meble przemalowała na czerwono to dopiero byłaby metamorfoza :)

      Usuń
  13. Niesamowita metamorfoza! Nie wiem, co mi się bardziej podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lilla Twoje mieszkanie to najlepszy przykład na to, że każdego stać na eleganckie, dobre urządzone wnętrza! No nie każdego, tylko tych, którym się chce i mają takie fajne pomysły ;) Całość wygląda spójnie i delikatnie. Gratuluję dobrych zmian :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oh-my-home, to po zsumowaniu to wcale nie był mały pieniądz i wielu nie stać, nawet przy chęciach i zapale. Spytaj ile farby poszło, podkładu itd. i policz koszt. U mnie po przeliczeniu kosztu malowania i gałek wyszło ok. 1,5 tys. - ok, taniej niż zakup nowych, ale i tak nie mało, A gdzie reszta? dodatki, lampy, siedziska itd... zwykłemu śmiertelnikowi Tikkurila nie robi prezentów ;) Pozdrawiam.

      Usuń
  15. Mam dla Ciebie złą wiadomość. Wprowadzam się. Stworzyłaś dom bliski mojemu ideałowi. Ja już się pakuję :)

    Również jestem ciekawa farby do mebli. Może jakiś krótki post? Plusy, minusy, wskazówki, porady.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam ! Tylko nie wiem czy nie będę zazdrosna o młodszą lokatorkę :)
      Szczegóły dotyczące malowania znajdują się tutaj
      - http://kokonlilli.blogspot.com/2014/05/szczegoy.html.
      Gdyby pojawiły się jakieś dodatkowe pytania to napisz proszę na maila

      Usuń
  16. Pięknie!! Lubię takie porównania przed i po...Baaaardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Porównanie pozwala ocenić co zostało zrobione i zmienione

      Usuń
  17. Lilluś było warto!!! Piękna przemiana, oby więcej osób doceniało przejrzystość i prostotę stylu skandynawskiego to byłoby naprawdę przyjemnie w wielu mieszkaniach i domach! Przecież kolor można uzyskać właśnie dodatkami nie? Cudnie to wszystko wygląda, podziwiam zapał i chęć i gratuluję świetnych pomysłów! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja myślę, że właśnie mamy szczyt popularności skandynawskiego pomysłu na urządzanie wnętrz. Zawsze się zastanawiam co myślą odwiedzające mnie blogowiczki z tego rejonu świata.

      Usuń
  18. Warto jest czekać tyle czasu na zmiany, docenia się wkład pracy i poświęcenie. Wyszło super, jest świeżo, czuć tu powietrze i dobry gust, gratuluję Lilla!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Z tym czekaniem to by było fajnie gdyby to ktoś inny miał robotę do wykonania :) A w takiej sytuacji nie czekałam bo czas mi się przez pędzel przelewał :)

      Usuń
  19. Lilla powiało Skandynawią, a to lubię... cudnie u Ciebie. Udanego weekendu, buziaki przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepięknie, a mam pytanie szafki które malowałaś to są z drewna czy MDF. Bo mi też marzy się taka przemiana i myślałam właśnie o malowaniu szafek, tylko nie wiem czy MDF da się malować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczegóły dotyczące malowania znajdują się tutaj
      - http://kokonlilli.blogspot.com/2014/05/szczegoy.html.
      Gdyby pojawiły się jakieś dodatkowe pytania to napisz proszę na maila
      Myślę, że przy dobrym przygotowaniu mebla efekt będzie fajny, bo to farby naprawdę dobrej jakości

      Usuń
  21. Lillu może i zmiany nie były kosztowne ale efekt jest spektakularny...ja mam jeszcze tak, że jak coś zmieniam szybko to zwykle za chwilkę mi sie nie podoba ...a lubię mieć czas na to aby wszystko dobrze przemyśleć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję .A ja w sumie po raz pierwszy w życiu robiłam coś stopniowo, powili i konsekwentnie :) Przedtem raczej na łapu capu. Widocznie dorosłam :)

      Usuń
  22. Lilla jest pięknie! no bajka! idealnie! buźka

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam takie metamorfozy! Można zobaczyć jak bez wymiany całego umeblowania można całkowicie odmienić wnętrze. Widziałam Twoje mieszkanie już w MM, ale tutaj to zdjęcie 'przed' mówi jeszcze więcej o tym, co udało Ci się osiągnąć. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas sesji do MM byłam jeszcze w lesie :) Dlatego tylko po kawałku zostało pokazane. Co do wymiany mebli to w zasadzie trzeba było tylko nowej szafki pod telewizor. Fotel i podnóżek to już mój kaprys :)

      Usuń
  24. Zachwycająca zmiana, wszytsko wygląda bardzo spójnie, jasno:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj
    Przepiękna metamorfoza.
    Jestem zachwycona.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowite zmiany, zupełnie inne pomieszczenie. BRAWO!

    OdpowiedzUsuń
  27. Wykonałaś kawał dobrej roboty,bo wnętrze nabrało charakteru i klasy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawał to na sto procent czy dobrej...? Mam nadzieję, że jednak tak :)

      Usuń
  28. mnóstwo pracy...ale efekt pirunujący kochana.....

    OdpowiedzUsuń
  29. Imponująca przemiana. Wielki szacun. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Niesamowita metamorfoza. To jest przykład jak "niewiele" potrzeba, by odmienić swoje mieszkanie. To "niewiele" - to oczywiście ogrom Twojej pracy,ale tak jak piszesz, dzięki temu ograniczyłaś koszty i za zaoszczędzone pieniądze mogłaś np kupić coś innego do domu ;).
    Jestem pierwszy raz na Twoim blogu - skusiło mnie zdjęcie Twojego salonu umieszczone w ulubionych na innym blogu. Bedę tu zaglądać częściej :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Zapraszam serdecznie.

      Usuń
  31. Efekt końcowy jest zachwycający!!!
    pozdrawiam
    MZ

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięknie i ponadczasowo! Bajeczna lampa przy TV. Pozdrawiam cieoplutko Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Ta lampa to najstarszy przedmiot w moim domu :) Dostała tylko nowy abażur. Wiele razy miałam zamiar się jej pozbyć.

      Usuń
  33. Pięknie :-) Wyszło ślicznie- tak jasno, przestronnie i czysto. Lubię i podziwiam takie odważne kobiety co to biorą sprawy w swoje ręce zamiast jęczeć, że się czegoś nie da zrobić...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :). Ja biorę a potem jęczę, że nie dam rady i jestem głupia :)

      Usuń
  34. Piękne! Naprawdę jest czym się chwalić!!

    OdpowiedzUsuń
  35. przepiękne przeobrażenia,świeże, czyste, przyjazne wnętrze,super :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Jestem pełna podziwu dla ogromu pracy, który włożyłaś w przemianę mieszkania. Teraz jest po prostu cudnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze nie koniec. Została mi sypialnia :)

      Usuń
  37. Piękna metamorfoza , bardzo mi się podoba , mogłabym przesiedzieć pół dnia w Twoim saloniku . Wszystko idealnie ze sobą współgra - idealnie jak dla mnie , ten rorholt w kuchni - świetny pomysł , ja swój mam na ganku - muszę go przymierzyć w kuchni , cudnie ! Podoba mi sie wszystko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Do kuchni się nadaje bo nie przemaka :) Mój pies nie musi się stresować :)

      Usuń
  38. Lilu moje mieszkanie od chyba roku zamienia sie w szaro-białe ...i wiem ile to machnięć wałkiem -mnie podkusiło jeszcze wybielić podłogę!! -metamorfoza cudna:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. To fakt, że trwa to dość długo i wymaga sporego nakładu pracy. Ja myślę sobie po cichu, że jak ta nasza podłoga się dobrze podniszczy to też zrobi się na biało. Teraz mąż mi na to nie pozwoli :) Poczekam

      Usuń
  39. Wyszlo przepieknie :-) Wyobrazam sobie ile pracy i trudu Cie to kosztowalo ale mysle, ze bylo warto - wnetrze w nowej szacie prezentuje sie rewelacyjnie :-)
    Pozdrawiam cieplo :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. To prawda, pochłonęło to sporo czasu i wysiłku ale kto miał mi to zrobić? Ja niemal zawsze wychodzę z założenia, że sama zrobię to najlepiej :) To zabójcze przekonanie!

      Usuń
  40. .... aż się boję napisać, ż nie było zbyt ładnie ;) teraz jest ślicznie, relaksująco i wytwornie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nie było tak źle ale teraz jest lepiej :)

      Usuń
  41. Wow! Naprawdę rewelacyjna kuchnia :) Aż ciężko pomyśleć, że to po prostu przemalowane stare meble. Długo szukałam podobnych - na szczęście znalazłam :) Meble serpe www.serpe.pl . Może spojrzysz w wolnej chwili jak podoba Ci się ich design i dasz mi znać? Są bardzo dobrej jakości i mają świetną celę! Pasują do mojego ulubionego skandynawskiego stylu, ale też do innych stylów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz. Ja ten model mam już od prawie dwudziestu lat i w tej chwili marzy mi się taka bardziej minimalistyczna :) Zajrzę

      Usuń
  42. witam, temet trafil mi sie idealnie!!!:) rowniez planuje zmiane koloru pewnego mebelka- prosze mi podpowiedziec czy ta farba mozna malowac po nawiezchni lakierowanej? i jaki dokladnie jest to kolor? bedze wdzieczna za szybka odpowiedz- musze mebelek przemalowac nim maż wroci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko na temat farby napisałam tutaj - http://kokonlilli.blogspot.com/2014/05/szczegoy.html. Z lakierem to nie wiem, bo nie miałam okazji się przekonać. Może wystarczy mocno oszlifować.

      Usuń
  43. Lilluś, chciałabym coś u siebie przemalować ale nie do końca wiem jaką farbę wybrać, wiem że masz u siebie meble z Ikea i chciałam zapytać czy farba którą używałaś jest zbliżona kolorystycznie do oryginalnie białych z Ikea.
    pozdrawiam
    MZ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostawiłam ci informacje w komentarzu u Ciebie :) Mam nadzieję, że przeczytałaś

      Usuń
  44. jestem pod wrażeniem przeogromnym! Uwielbiam takie zmiany i ten klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Jestem w trakcie podobnej metamorfozy ... biel jest bardzo elegancka i nowoczesna, ładnie powiększa optycznie małe mieszkanko. Bardzo podoba mi się szara ściana - jaka to jest farba i jaki kolor?
    Jestem pod wrażeniem, pięknie ... powodzenia :) Pozdrawiam Kaya

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Farba na ścianie to Tikkurila z mieszalnika - Baza Satyna[7] Baza C Kolor NCS S 5500-N

      Usuń
  46. Cudo!! A jak wewnątrz mebli malowanie?? To mnie przeraża...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Fakt, że malowanie środka jest trochę trudniejsze i bardziej czasochłonne ale da się to zrobić, jak widać :)

      Usuń
  47. Jestem zachwycona! Też ostatnio pokochałam biele i szarości - a w moim domu same ciemne meble i belki na dodatek..rozważam taką metamorfozę, zwłaszcza że mebelki dość nowe i żal by było wymieniać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dość długo nad tym zastanawiałam. Poczekaj, musisz być pewna żeby nie żałować :) A potem do roboty, najlepiej małymi kroczkami. Tak łatwiej ogarnąć ten ogrom pracy.

      Usuń
  48. Pani Lillo,
    mam techniczne pytanie dotyczące malowania.
    Widzę, że minął już jakiś czas od publikacji efektów metamorfozy i ciekawi mnie jak zachowuje się farba. Czy biel zachowuje swoją jasność? Nie szarzeje i nie żółknie?
    Podobnie jak Pani, przymierzam się do przerobienia swojej kuchni i ciekawią mnie właściwości farb i ich zachowanie w czasie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.
      To prawda, to już kilka lat :). Pewnie coś tam się zmienia. Tego tak na oko nie widać. mam w kuchni komodę z Ikea, która została kupiona w tym samym czasie co malowanie mebli. Przyznaję uczciwie, że komoda jest pożółkła na maksa więc pozostałe meble przy niej wyglądają znacznie lepiej.

      Usuń
  49. Przepięknie :) Jaka to była dokładnie farba: półmat czy połysk i jakiego wałka używałaś? Już nie mogę doczekać się metamorfozy swoich mebli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farba półmat. Mebli z połyskiem nie lubię. Wałeczek taki zwykły mały z gąbki.

      Usuń
  50. Witam!Gratuluję cierpliwosci:-)Przepieknie. Prosze powiedziec czy dodatkowo Pani czyms zabezpieczala meble (lakier ).Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Nie zabezpieczam bo co jakiś czas trzeba coś poprawić a jak zżółknie odmalować.

      Usuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka