Projekt nr 3 - Galeria w sypialni

Kolejny z moich projektów. Jak widzicie nie odpuszczam mimo zmęczenia i braku czasu. Na większe projekty póki co brak możliwości. Nie zniechęca mnie to, bo każda zmiana jest fajna i wcale nie musi być jakaś radykalna. Nie trzeba od razu przestawiać ścian, zrywać tapet albo kupować nowych mebli. Chociaż to oczywiście też fajna opcja.


Co do zrywania tapet to już kiedyś pisałam, że mam na ścianach tapety z włókna szklanego więc naklejanie na nie innych nie wchodzi w rachubę. Pozostaje ewentualnie przemalowanie na inny kolor. W tej chwili nie mam na takie prace pomysłu więc ograniczyłam się do zmiany tego, co na ścianach wisi.


W tym konkretnym przypadku chodzi o ścianę nad łóżkiem w sypialni. Na zdjęciu powyżej widać jak dotychczas wyglądała. Cztery białe ramy i czarno-białe zdjęcia mojego autorstwa. Od kliku lat nic tam nie zmieniałam. Czasami jednak nachodzi człowieka potrzeba zmian. Jestem przekonana, że doskonale znacie ten stan i w pełni rozumiecie o czym mowa..


Efektem tej nagłej potrzeby był zakup w Poster Store. Od dłuższego czasu obserwuję ich konto na Instagramie i zachwycam się wszystkimi produktami. Chociaż jak się okazało, przy tak bogatej ofercie, wybór to nie jest prosta sprawa.  Kilka dni gapiłam się na wszystko jak gapa w gnat i nie mogłam się ostatecznie zdecydować.


Dobrym rozwiązaniem jest fakt, że te wszystkie skandynawskie plakaty można kupić w tym samym sklepie i jednocześnie dobrać do nich odpowiednie rozmiary ramek. Do wyboru są cztery wersje kolorystyczne. Do sypialni wybrałam białe. Wiem, jestem nudna ale trzymam się swojej koncepcji. Akurat w sypialni nie chcę kontrastów. Pozostałe ramki też są białe więc tu wybór był prosty.


Próby sensownego ułożenia w całość tego co wybrałam trochę trwały. Plakatów mam więcej bo będą również w innych miejscach. Do sypialni wybrałam w sumie bardzo spokojne i delikatne. No może za wyjątkiem tego wielkiego kwiatka. Spodobał mi się tak bardzo, że nie mogłam go sobie odmówić. Nie obyło się również bez odmalowania ścian.


Niestety pod ramkami zawsze zbierze się bród i zostają po nich na ścianie widoczne ślady. I nie dotyczy to tylko jasnych ścian. Mam w mieszkaniu ciemne szare i sytuacja jest dokładnie taka sama. Z tą różnicą, że ciemne mogę umyć, a białej się zwyczajnie nie da. Po licznych przymiarkach efekt końcowy prezentuje się  właśnie tak.


Połączyłam wybrane obrazy z plakatami tekstowymi i delikatnymi motywami roślinnymi. Pojawił się nawet kobiecy portret. Nie wiem czy sobie ze skomponowaniem tego w całość poradziłam, ale mimo to jestem zadowolona. Cieszą oko od samego progu przy wejściu do sypialni. Ale nie przeszkadzają w wyciszeniu się, bo w pozycji leżącej ich nie widać.


No może kawałeczek widać w lustrze, które wisi na przeciwległej ścianie. Sypialnia ma kształt wydłużonego prostokąta i niezwykle trudno zrobić zdjęcie tak na wprost, żeby się coś na fotce nie powyginało. Nie narzekam bo jest dość duża, ale kształt mnie czasami wkurza. Poza tym nie mogę przytyć, bo pupa mi się nie zmieści między komodami a łóżkiem i nie umyję podłogi.


Zawsze to jakiś powód do dbania o linię. Poza tym zrobienie fotek przy tej paskudnej pogodzie to też nie jest łatwa sprawa. Wszystko łapie tę ponurą szarość. No ale już koniec narzekania. Jeszcze pewnie nie raz będziecie mogli zajrzeć do mojej sypialni i to w pełnym słońcu. Ważne, że kolejny projekt zaliczony i relacja na blogu zamieszczona.


Istotne jest również to, że plakaty drukowane są na ekologicznym papierze, pochodzącym ze szwedzkiego zakładu papierniczego Lessebo bruk. A dla was mam jeszcze na koniec niespodziankę w postaci kuponu zniżkowego na zakupy w Poster Store.

Kupon obejmuje 30% zniżki na plakaty, z wyłączeniem plakatów Selection. Kod jest ważny od 29 lutego do 29 marca. Macie więc prawie miesiąc na zastanowienie się i wybór. A naprawdę jest z czego wybierać.

                                    KOD RABATOWY - KOKONHOME30























11 komentarzy :

  1. Piękna i delikatna galeria! Naprawdę super wpisuje się w klimat sypialni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się ta delikatna galeria - ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby mała rzecz, a zawsze to jakaś zmiana :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie projektuję galerię w domowym biurze, bo po dwóch tygodniach kwarantanny poprzednia już mi się znudziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby ta kwarantanna nie trwała za długo bo i nowa sie opatrzy

      Usuń
  5. Bardzo fajnie to wygląda...no i podoba mi się jak ożywiłaś sypialnie tą szczyptą koloru- poduchy są super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze to wygląda, dodałbym jeszcze jakieś podświetlenie ledowe do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie to wyszło, sypialnia nie do poznania.

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka