Projekt nr 2 - Drobnostka z resztek

Trzymam się swojego planu z poprzedniego miesiąca. Styczeń był bardziej zakręcony niż zazwyczaj. Ferie zimowe a potem przyjazd córki z wnukami zweryfikowały mój plan. Nie dałam rady wykonać zaplanowanego wcześniej zadania. 



Postanowiłam więc zrobić coś co nie wymaga zbyt wiele czasu. Z poprzedniego projektu zostało mi kilka kawałków listewek i zastanawiałam się jak je wykorzystać. Ostatecznie postanowiłam zrobić elementy, które ułatwią prezentację moich skorupek w witrynach.


Jak widać mam ich trochę i wszystkie godne wyeksponowania, moim zdaniem oczywiście. Najtrudniej było mi dotychczas z talerzykami. Coraz częściej pojawiają się na nich ładne nadruki i chciałam je tak ustawić żeby było je widać. Moja witryna to popularny model ze znanej sieciówki i jeden z przedmiotów tam sprzedawanych mnie zainspirował.


Każdy chyba widział i zna półeczki z Ikea do eksponowania zdjęć albo książek. Uznałam, że coś bardzo podobnego doskonale się sprawdzi jako ekspozytor talerzyków. Wystarczyło dociąć listewki na odpowiednią długość i skleić ze sobą. Szersza stanowi podstawę, węższa to blokada.


Resztek wystarczyło na zrobienie trzech. Ta najdłuższa do witryny Hemnes, krótsze do witrynek w mojej starej, przemalowanej komodzie. W witrynie widocznej na zdjęciach nie było problemu, wystarczyło cały element za pomocą kleju do drewna przykleić do wybranej półki.


Trochę trudniej było w małych witrynach, bo tam półki są ze szkła. Do przyklejenia użyłam więc taśmy dwustronnie klejącej. Przykleiłam wszystko żeby było stabilne i nie przesuwało się do przodu pod ciężarem talerzy. Teraz mogę je ustawić pionowo i wiem, że się nie poprzewracają.


Talerze stoją trochę wyżej niż pozostałe przedmioty, a listewka z przodu nie pozwala im się przesunąć albo przewrócić. Najprawdopodobniej wykorzystam w ten sposób jeszcze jedną z półek. Muszę również pomyśleć nad stworzeniem większej powierzchni do składowania tych moich zbiorów.


Może będzie to któryś z kolejnych projektów z zaplanowanej dwunastki. Niestety zdjęcia z realizacji tego nie są najlepszej jakości. Czekałam na odrobinę słońca i się nie doczekałam więc jest co jest. Te zimowe ciemności zmobilizowały mnie do zakupu lampy do zdjęć. Jakoś przecież trzeba sobie radzić bez względu na porę roku.


Jak widać nic wielkiego i trudnego ale zdecydowanie ułatwia mi uporządkowanie przedmiotów w witrynie. Ta półka ma największą wysokość więc docelowo będą na niej poustawiane większe talerze, te małe powędrują na kolejną. Niestety zabrakło mi listewek więc muszę sobie dokupić.


Do malowania użyłam farby kredowej, którą sprzedają w małych puszkach. Takie małe opakowania są bardziej ekonomiczne przy realizacji drobnych projektów. Szybko się zużywają i farba nie zdąży wyschnąć. Znalazłam je w ofercie Castoramy. Mają dość szeroki wybór kolorów.



4 komentarze :

  1. Pomysłowo to rozwiazałaś. Masz piękne skorupki. Pozdrawiam serdecznie 🙂🙂

    OdpowiedzUsuń
  2. Drobnostka, ale się sprawdza. Liczą się szczegóły!

    OdpowiedzUsuń
  3. Większość osób by to wyrzuciła, ty dałaś drugie życie i nowy design.

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka