Corokia i Sophora - zbieram zamówienia

Mam propozycję dla dziewczyn, które chcą przygarnąć roślinki o nazwie  Corokia i Sophora. Obie będą do odbioru w przyszłym tygodniu. Niestety nie mam odpowiednich pojemników żeby je wysłać więc preferuję odbiór osobisty w Rudzie Śląskiej, dzielnica Kochłowice. To zaraz za katowickim osiedlem Witosa, przy autostradzie A4.


Cena roślinek to 50 złotych. Corokia ma około 30 cm wysokości, a Sophora pomiędzy 38 a 45 cm. Będzie do kupienia około 10 sztuk jednej i drugiej. Płatne przy odbiorze. Jeśli ktoś jest zainteresowany kupnem i odbiorem to proszę o informację na maila kokonhome@kokonhome.pl  - z decyzją, o którą roślinkę chodzi. 


A przy okazji zapraszam na WIOSENNE RABATY do Kokon Home. Towary w  obniżonej cenie znajdziecie  w zakładce PROMOCJE.


  



18 komentarzy :

  1. Ale przepiękny zając! Zrobiłby u mnie na Wielkanoc furorę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym była chętna ale za daleko mam do Ciebie....

    OdpowiedzUsuń
  3. A do mnie dotarły oba kwiatki :) Rewelacyjnie zapakowane, bezpieczne dotarły. Napisałabym "maluszki", ale to są całkiem duże i dorodne roślinki. Teraz radują oczy i serce.
    Spełnienie roślinnych marzeń!
    Wielki dziękuję, zwłaszcza za wysyłkę do Wrocławia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękne zdjęcia i roślinki. Ma się to wyczucie stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. aj piękne naprawdę skradło mi serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do sklepu jeszcze kilka jest

      Usuń
  6. Moje piękne dwie roślinki też dzisiaj dotarły - zakupy u Pani to czysta przyjemność

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień dobry, bardzo proszę o pomoc. Moja corokia niestety żółknie, opadają jej liście. Właścicielka sklepu doradziła przesadzenie rośliny, ale nie uzyskałam informacji, jaką
    ziemię wybrać. zwykłą z drenażem, czy kupić specjalną i coś do niej dodać? Niestety nie mam żadnej wiedzy w tej kwestii. Roślinę podlewałam co 2-3 dni. Ziemia raczej wciąż jest wilgotna, miejsce z dostępem do światła, ale nie pełnym słońcu, metr od okna. Bardzo proszę o sugestie, bo martwię się, ze roślina wkrótce uschnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam
      Ja te roslinki sprzedaję ale nie jestem fachowcem od uprawy. Moje stoja na parapecie północnego okna. podlewam co dwa dni tak żeby woda nie wyciekała na podstawkę i raz na tydzień dodaję odzywkę. Jedna miała robaki w ziemi więc ją przesadziłam. Roślina wymaga bardzo przepuszczalnego podłoża. Dobra będzie mieszanka ziemi ogrodniczej (3 części) z jedną częścią mieszanki piasku, żwirku i granulatu (np. seramis).
      Takie podłoże sprawi, że nie jesteśmy narażeni na to czego corokia najbardziej nie lubi - przelanie i nadmiar wody w doniczce.
      Ziemia przed kolejnym podlaniem musi wyschnąć, powinniśmy sprawdzić palcem, czy nie jest zbyt wilgotna. Szczególnie ważne jest to zimą. Mam nadzieję, że da sie ją uratować

      Usuń
  8. Za dużo wody moim zdaniem - to są rośliny raczej z suchych, gorących klimatów. Ja moją podlewam raz na półtora tygodnia i jest piękna. Do tego nie może stać w bezpośrednim słońcu . Gleba bardzo przepuszczalna - strony ogrodnicze podają proporcje 3 części ziemi ogrodniczej, na 1 część mieszanki piasek, żwir, granulat .
    Podsumowując - przesuszyć ziemię - nie powinna być wilgotna, podjewac rzadziej . I mimo wszystko dać jeszcze troszeczkę dalej od okna - moja jest w odległości około 2,5 metra .

    OdpowiedzUsuń
  9. Kupiłam dziś corokie w kwiaciarni, zamawiałam itd. Odebrałam, chociaż na moje oko była dość wysuszona (!), sprzedawczyni mówiła, że jest ok, światło w sklepie kiepskie. W domu okazało się, że corokia jest wyschnięta na wior, liski przy dotknięciu odpadają, są zwiniete w trąbke. Jestem załamana stanem rośliny. Czy ktoś wie czy uda się ją zreanimowac? Do kwiaciarni już napisałam, podobno przy następnej dostawie wymieni mi na inny egzemplarz, ale kto to wie kiedy to będzie, na ten czekałam półtora tygodnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda roslinki. Sa dość wytrzymałe to może warto się nią pozajmować i zobaczyć może sie uda.

      Usuń
  10. Też bym próbowała - moja została ususzona przez osobę, która opiekowała się przez mój urlop i udało się mi ją uratować. Niestety sephora padła i nie odżyła

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka