Spring is in the air

Spring is in the air czyli poster z zającem dla was. Wiem, że trochę tymi zajączkami katuję ostatnio ale to taki specyficzny okres. Wielkanoc już za trzy tygodnie więc potem nie będzie zajęcy przez cały rok. Liczę więc na waszą cierpliwość.
Skojarzenie zająca z Wielkanocą sięga kilka wieków wstecz, kiedy to pojawiły się obrazki przedstawiające te zwierzątko w sąsiedztwie jajek wielkanocnych. Nie wiadomo jednak do końca, gdzie jest źródło tej symboliki. Na ten temat krążą różne teorie, spośród których najbardziej popularne są dwie.
Pierwsza – że jest to nawiązanie do tradycji składania podatków w naturze. Druga – że pojawienie się tego zwierzęcia niejako zwiastuje wiosnę, a przecież Wielkanoc to jest święto ściśle związane z tą porą roku. Nie bez znaczenia może być też fakt, że kiedyś w Anglii tuż po świętach wielkanocnych rozpoczynał się sezon polowań na zające.
W Polsce pewien związek z tradycją zajączka wielkanocnego ma też zwyczaj zwany „zajączek”, popularny w Wielkopolsce i na Śląsku. Nie jest to nasz rodzimy zwyczaj, ale przyszedł do nas z Niemiec. Polega na tym, że po śniadaniu wielkanocnym domownicy udają się na poszukiwanie ukrytych prezentów.
Pewne jest jedno, że zajączek to raczej symbolika pogańska a baranek kościelna. A ja tam lubię wszystkie: baranki, zajączki a nawet kurczaczki. Wszystkie kojarzą mi się z wiosną, a na nią czekam od pierwszego dnia zimy. Poster z ramki znajdziecie TUTAJ a na sklepowych półkach kilka wielkanocnych nowości.

(www.ekologia.pl)

 

16 komentarzy :

  1. Jakie ślicznosci u Ciebie:) Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sehr informativ! Die Bilder dazu sind ein Traum

    OdpowiedzUsuń
  3. Żonkile we wspaniałym, wielkanocnym towarzystwie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosenne kwiaty zawsze sprawiają radość

      Usuń
  4. Uwielbiam symbolikę świąt wielkanocnych. Zające, jajka i kurczaki - odradzająca się do życia przyroda. To prawda, że to symbole pogańskie, związane ze świętem wiosennego zrównania dni i nocy, Ostara (stąd ang. easter). Ale jak tak się przyjrzeć, to i choinka jest pogańska. Że nie wspomnę o tradycjach związanych z nocą świętojańską, Matki Boskiej Gromnicznej w lutym, czy Zielnej w sierpniu. Jakby na to nie patrzeć, kultywujemy obrzędy przodków, a w co kto wierzy, to już jego sprawa :)
    Pozdrawiam!
    P.S. Czy to Ty zostałaś "bohaterką w swoim domu", bo widziałam wczoraj reklamę w tv i mówię, nie no, to na pewno Lilla! Chyba, że się mylę, to przepraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki temu, że kultywujemy zachowujemy ciągłość, czasami zdrowy rozsądek a nawet człowieczeństwo. Tak to ja :). pewnie nie po mnie tylko po mieszkaniu poznałaś :)

      Usuń
  5. Zazwyczaj reklam nie oglądam, ale gdy zobaczyłam znajome wnętrze (do dzisiaj pamiętam post poświęcony metamorfozie kuchni)to stanęłam, jak wryta...a właściwie dumna, że znam Twojego bloga. Ciebie też od razu poznałam...a córeczki to osobiste ? Gratuluje i pozdrawiam Iwona P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Okazało się,że moje mieszkanie jest bardziej rozpoznawalne niż ja :). To w sumie chyba dobrze :) Córki osobiste .

      Usuń
  6. Śliczne dekoracje, czuć już Święta w powietrzu. Reklamę też widziałam i miałam wiele radości w tym, że rozpoznałam Panią. Tak, tak...mam pamięć do twarzy. Często zaglądam do Pani bloga. Gratuluję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, to niezwykle miłe :)

      Usuń
  7. Takie delikatne ozdoby są najlepsze, często w okresie wielkanocnym jesteśmy zalewani kiczowatymi ozdobami we wszystkich kolorach tęczy, a tutaj jest wielkanocnie, ale bez żadnej przesady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. A ja się zbieram z napisaniem maila do Pani już chyba trzeci tydzień :)

      Usuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka