Kto to jeszcze pamięta?

Kto pamięta lub wraca do starych, kiedyś popularnych zabawek? Ja do dziś pamiętam kilka z mojego dzieciństwa. Jedną z nich był tak zwany bąk. Gliniane bąki, których wiek datuje się na 3500 lat p.n.e., odkryto na stanowiskach archeologicznych miasta Ur. W Troi odnaleziono terakotowe bąki z okolic 3000 lat p.n.e. Z roku około 1250 p.n.e. pochodzą odnalezione w Chinach bąki, które w ruch uderzeniami urządzenia podobnego do bata.


Jak widać to bardzo stara zabawka. Ja pamiętam swojego dokładnie. Był niebieski i miał białą, drewnianą rączkę, a w środkowej części kolorowe paski. W trakcie obracania się wyglądał jak wirująca w tańcu ludowa spódnica. Czasami żałuję, że takie przedmioty nie przetrwały. Że gdzieś po drodze zostały wyrzucone lub oddane innym.


Żałuję w sumie trzech, które pamiętam z dzieciństwa. Białe pojemniki "kury", duże, metalowe, wielkanocne zające i tego bąka. Córka wnukowi też kupiła bączka. Muszę zapytać co się z nim stało. Od pewnego czasu szukam na starociach takiego drewnianego, zwykłego ale póki co nie trafiłam na nic podobnego.


Formę, której szukam odnalazłam w tym zabawnym wazoniku. Wygląda dokładnie jak bączek, który chwilkę temu przestał się obracać. Pastelowa, delikatna zieleń pasuje do bieli. Mieści się na półkach Ribba i nie waży zbyt wiele. Boję się na nich ustawiać cięższe przedmioty, bo ciagle mam wrażeni, że to wszystko runie na podłogę :). A jakiej zabawki z dzieciństwa Wam najbardziej żal?

Wazonik znajdziecie w dziale nowości w Kokon Home



 

17 komentarzy :

  1. Pamiętam i ja bąka ze swojego dzieciństwa :))) Był metalowy, bardzo kolorowy, chyba w jakieś paseczki i tak śmiesznie gwizdał, gdy się kręcił :)
    Fajne są takie wspomnienia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie i dlatego szkoda tego swojego oryginalnego :)

      Usuń
  2. Och dobrze Cie rozumiem....też mam sentyment do takich starych, prostych zabawek....bączki pamietam, ale przychodzą mi do głowy też takie drewniane kubeczki na patyczku z przyczepioną piłeczka na sznurku, albo coś podobnego jak 2 drewniane piłeczki na sznurku , które zderzały się ze soba,była też taka zabawka, coś w rodzaju szpulki z nawiniętym sznurkiem , kiedy opadała, sznurek się rozwijał, a później odpowiednio podciągnięta do góry, nawijała się,kalejdoskop też był frajdą , a wyświetlacz do bajek....to była wtedy bajka...swoją drogą podczas ostatniego pobytu u rodziców, przypomniałam sobie o nim....niestety nie zmieściłam go juz do torby....ale fajnie byłoby pokazać mojej Natalce jak kiedyś ogladało się bajki...kiedy nie było dvd, specjalnych programów z bajkami czy internetu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalejdoskop też pamiętam. Chyba widziałam nie tak dawno na odpuście. A co do projektora to my z siostrą zamykałyśmy się w ciemnej łazience, wyświetlały bajki na drzwiach a potem do tych drzwi kleiłyśmy kartki z bloku rysunkowego i odrysowywałyśmy te wszystkie postaci.

      Usuń
  3. Te kury bywają na all. Bąka jednak nigdy nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurę kupiłam na targu staroci ale zdecydowanie większą no i nie jest ona przedmiotem z dzieciństwa tylko nabytym teraz.

      Usuń
  4. tez pamietam baki i kalejdoskop , i jego mi najbardziej zal....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kalejdoskop rozebrałam i byłam strasznie zawiedziona, że to tylko kilka małych kolorowych szkiełek a nie te cuda, które było widać.

      Usuń
  5. Ja mam swojego ukochanego misia, którego dostałam na roczek. Czyli jest juz ze mną 41 lat!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, za każdym razem, gdy rodzice chcieli gdzieś wyjść, a moja starsza siostra bardzo chciała, by zostali w domu, biła mnie tym bąkiem po głowie, aż się rozpłakałam i zatrzymywałam tym samym rodziców w domu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja cię :)! To chyba za nim nie tęsknisz :)

      Usuń
  7. Kupiłam ostatnio w Tigerze kalejdoskop dla mojego chrzesniaka i tak się z niego cieszyłam, i tak się nim bawiłam, że nawet przez moment przemknelo mi przez głowę, żeby go sobie zatrzymać. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. i ja miło wspominam swojego "bączka" :)
    wazonik jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pamiętam bąka, oczywiście, ze tak !
    Choć najchętniej bawiłam się klockami lego.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka