Już niemal zimowo

Co prawda nie za oknem, bo ja za śniegiem nie przepadam i na niego nie czekam. Już prawie zimowo mi się we wnętrzu zrobiło. Pojawiły się bowiem elementy u mnie typowe wyłącznie dla tej pory roku. Z kartonu na światło dzienne wyjęłam świetlne kule. Ten zestaw szarości i bieli jest moim ulubionym.


Szary w zeszłym roku cieszył oko zwinięty w białej, ceramicznej misie Tine K Home. Tym razem zawisł obok zegara i tacy. Tak pośrodku, pomiędzy kuchnią i salonikiem żeby był widoczny z każdej strony. Takie nastrojowe światło ma zbawienny wpływ na moje depresyjne nastroje.


Mam jeszcze zestaw black ale ten musi poczekać na swój czas. Po głowie chodzi mi również łańcuch cały w bieli. Myślę jednak, że w tej części mieszkania wtopiłby mi się w otoczenie. No chyba żebym go zawiesiła na tle szarej ściany. Chociaż co za dużo to niezdrowo. Dwa mi chyba na razie muszą wystarczyć. 


Zimowo zrobiło się również w szafie. Puchowa kurtka już czeka w pełnej gotowości. Czapki i szale przygotowane. Na zimowe rękawice to jeszcze za wcześnie, ale ja mam dłonie lodowate cały rok dlatego kupiłam sobie przejściowe.


No to pierwszy krok w kierunku najmniej lubianej przeze mnie pory roku zrobiony. Jedyne pocieszenie, że jak się już zacznie to zacznę wyglądać jej końca. Podobno ma być łagodna. Zobaczymy. Oby nie zaskoczyła z nagła, bo opony to mam niestety jeszcze letnie :)


Przypominam przy okazji o konkursie na świąteczne aranżacje. Nie chodzi o całe mieszkanie. Wystarczy zdjęcie detali, z których macie zamiar stworzyć świąteczne dekoracje. Zasady Tutaj. Polubienie stron na Facebooku mile widziane ale nie jest obowiązkowe. 





33 komentarze :

  1. myslisz ze 3 sznury kulek to juz przesada ?? ;) to ja chyba na wiosnę przesadzę ;p kliamtycznie u ciebie sie zrobiło :D przytulnie.. tylko założyc grube skarpety i podgrzać grzane wino ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie u Ciebie :)) Bardzo lubię te łańcuchy świetlne - może kiedyś uda mi się zdobyć.
    Gdzie kupiłaś rękawiczki?? Podobają mi się, wydają się ciepłe, ale nie za grube - potrzebuje do auta nim się nagrzeje, więc mi zależy na takich niekrępujących ruchy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie piękne jak zawsze ;) Łańcucha zazdroszczę , pozdrawiam Kamila :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mi się podobają te świetlne łańcuchy. Ciągle nie mogę zdecydować się na kolor :-).A na zimę zaopatrzyłam się dzisiaj w kozaczki :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak przy tak dużym wyborze decyzja nie jest łatwa. Ja stawiam na biel, czerń i szary więc łatwiej mi się zdecydować.

      Usuń
  5. Cóż mogę napisać?
    Piękne mieszkanie urządzone z wyczuciem smaku i umiaru.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa :)

      Usuń
  6. Lilka, mam tak jak Ty.
    To dla mnie kiepska pora, dlatego wszelkie dodatki świetlne są mile widziane :-)
    Podobają mi się te kule świetlne, aż wstyd się przyznać,że jeszcze ich nie mam.
    Życzę wielu słonecznych dni o ile to możliwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego wstyd,moja droga! Nikt nic nie musi mieć. Jeśli chcesz je posiadać to kiedyś będziesz je miała. A jeśli nie to nie i już.

      Usuń
  7. LIlko przepięknie u Ciebie, zimowe wnętrze ma swój urok. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zawsze pięknie, a o kulkach ciągle marzę, są na liście życzeń, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) U mnie jest tak jeszcze z wieloma innymi przedmiotami :)

      Usuń
  9. Obłędne zdjęcia jak zawsze! A kule są boskie-mam nadzieję, że Mikołaj mi takie w tym roku przyniesie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za gust Mikołaja :) Bardzo dziękuję

      Usuń
  10. Bardzo lubię cottony! Mam w ilości sztuk 1 ale chciałabym o wiele więcej :)) Bardzo mi się podoba pierwsze zdjęcie, świetny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, pewnie masz sporo miejsca na więcej :) U mnie go niestety brakuje!

      Usuń
  11. a moje Cotton od 2 lat w pudle i jakoś ich nie wyjmuje:( sama nie wiem czemu...

    A u Ciebie pięknie :)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda je tak więzić :) Daj mi wolność na kilka dni :)

      Usuń
  12. Piękne aranżacje:) Jeszcze ładniejsze zdjęcia:) pozdrawiam aga

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Lili
    Z gory przepraszam za bledy!
    Tyle jest ladnych Blogs ale twoj nalezy do tych ktore jest szczegolnie przepiekny.
    Od czasu kiedycie odkrylam kazdego dnia sledze i podziwiam !
    Przpieknie u ciebie.
    Przesylam pozdrowienia
    Nina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jetzt ich tut mir leid für die Fehler Wir danken Ihnen für Ihre freundlichen Worte. Jetzt gehe ich zu Ihnen :)

      Usuń
    2. Liebe Lilli!
      wenn dir das nichts ausmacht würde ich sehr gerne auf Deutsch schreiben, ale takze chetnie po polsku. Dein Blog ist einfach Zauberhaft,wie kann man so schöne Sachen machen so wunderschön dekorieren.
      Skad biora sie u ciebie takie piekne pomysly.
      Jestem zachwycona.
      Do szybkiego zobaczenia Lillu.
      Pa pa
      Nina

      Usuń
  14. Kolory o których wspominasz to też moja kolorystyka. Zamiast dekorować dom w gadżety świąteczne u mnie zawitały tulipany , białe i bladoróżowe. Na inne przyjdzie jeszcze czas. Kolorystyka cudowna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Genialne wykończenie - piękne kolory. Ciemność wcale nie zabiera walorów estetycznych - wręcz przeciwnie - świetna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sznur kulek świecących to już jakby świeczki na choinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudne! Ja też chcę te kulki, ale mój ukochany nie chce. Nie podobają mu się... hm. Łudzę się, że tak mówi, żeby mi kupić na gwiazdkę. Ech....
    Swoją drogą własnie się zastanawiam nad kanapą... szarą vs. białą. Tylko wszyscy straszą, że biała z miejsca się ubrudzi. Hmm...

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka