Faza planowania

Faza planowania dotyczy świątecznych roślinek. W taj chwili stoją jeszcze te nabyte w poprzednim sezonie. Na razie myślę i planuję, zbyt szybki zakup w rachubę nie wchodzi. Wiem, bo to przerabiałam w zeszłym roku. Kilka roślinek mi się niestety zmarnowało albo przekwitło przed czasem. Chyba mam zbyt ciepłe mieszkanie.


Sama jestem okropnym zmarzluchem więc ciepło musi być, roślinom to jednak zazwyczaj nie służy. Świąteczne rośliny wnoszą do naszych domów kolor, zapach oraz niezwykłą atmosferę. Świerk, jodła, jemioła, gwiazda betlejemska – to z nimi kojarzą się święta. Ale moda na nowości nie omija także roślin. Ja może nie podążam za modami, ale za tym, co mi się podoba. 


Mimo, że dekoracje świąteczne będą u mnie w bieli, srebrze i czerni to musi pojawić się również mały dodatek tradycyjnej czerwieni. I to zadanie mają spełnić właśnie rośliny. Zamówiłam sobie wczoraj gałęzie ostrokrzewu do wazonu. Mam nadzieję, że będą :). Atrakcyjną ozdobą mieszkań mogą być kuliste, intensywnie pomarańczowe owoce psianki.


Ale u mnie pojawi się pewnie golteria. Ma fajne czerwone owoce, podobne do malutkich jabłuszek. Zaplanowałam aż pięć doniczek. Widziałam je już na początku miesiąca w Kauflandzie. Nie kupiłam bo pewnie na święta miałabym same badylki. Prawdopodobnie trzeba będzie po nią pojechać na giełdę kwiatową.

Zazwyczaj mam również dwie, trzy małe tuje. Być może pojawią się i w tym roku. Wyczytałam, że na świecie do bożonarodzeniowych roślin doniczkowych zaliczana jest również azalia i cyklamen perski. To akurat rośliny, za którymi nie przepadam więc pozostanę przy swoim wcześniejszym wyborze. Od kilku dni kwitną mi już hiacynty. Ale o nich następnym razem.

Odłonak na doniczkę - IKEA
Świeca zapachowa - Kokon Home
Szyld - Kokon Home
Poszewka - Kokon Home 




27 komentarzy :

  1. ślicznie p.anowanie jest ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co roku mam właśnie ten problem, że nakupuję roślin zbyt wcześnie a nim przyjdą święta wszystko jest do wyrzucenia. Jak do tej pory staram się opanowywać, kupiłam tylko małe tujki :)

    A co to za roślinka co masz w doniczce, jest urocza!
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak samo. Zapomniałam jak się ta roślinka nazywa ale zapytam w kwiaciarni i dam znać :)

      Usuń
  3. U nas jakoś nie widać hiacyntów a z chęcią zakupiłabym. Ja kupuję wcześniej bo później zwykle jest tak , że już nie udaje się mi dostać kwiatów. Trzymam je wtedy na parapecie, na tarasie i wnoszę do domu tak aby ładnie kwitły na święta. Dzisiaj szukam świec adwentowych, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne roślinki i bajeczne ujęcia-jak zwykle:-) Ja też planuję tylko nie zawsze udaje mi się wszystkie plany zrealizować:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie z kwiatów będą głównie białe fiołki alpejskie i czerwone amarylisy... Może coś jeszcze, ale myślę, że jak już, to będzie to spontaniczny zakup... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. u nas jak zawsze gwiazda betlejemska. A w domu chwilowo przebywają też balkonowe pelargonie, które- o dziwo- zaczynają kwitnąć :) na czerwono :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hiacynty - uwielbiam. Chyba też muszę pomyśleć o świątecznych roślinkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię na nie patrzeć, chociaż z zapachem bywa różnie :)

      Usuń
  8. U nas będzie poisencja i zeszłoroczny tzw grudnik juz widzę zalążki pąków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś miałam grudnika ale złośliwie zakwitał mi na Wielkanoc :)

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia :). Lillu, ja mam tak samo :). Nie cierpię chłodu, a biorąc pod uwagę, że dom jest bardzo zimny, więc kaloryfery muszą być gorące, a powietrze jest niestety bardzo suche... I mam ten sam problem z roślinami. Asparagus (ten z gałązkami jak mgiełka) wyniosłam dwa tygodnie temu na nieogrzewany korytarz, bo nie radzi sobie w takim klimacie. Jedynie fikus benjamin się trzyma i sukulenty :). Jednak to dla mnie za mało zieleni i kilka dni temu wprowadził się kroton, mam nadzieję, że będzie mu dobrze ;).
    A co do roślin typowo świątecznych, to planuję białą poisencję i bardzo chciałabym mieć w doniczkach ciemierniki. To moje kwiatowe marzenie ;). Mam w ogrodzie na rabatce, ale ciężko powiedzieć kiedy zakwitną. Dlatego będę polować na nie w sklepach, uwielbiam je :).
    Pozdrawiam cieplutko, życzę miłego dfnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porozglądam się za ciemiernikami. Dziękuje za nowa wiedzę. O asparagusie też pomyślę :)

      Usuń
  10. Ja uwielbiam święta w czerwieni. To mój ulubiony kolor dla dekoracji i wszelkich świątecznych dodatków :) Ale lubię popatrzeć jakie pomysły mają inni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja czerwień lubię u innych. U mnie nie za dużo :) ale odrobina musi być!

      Usuń
  11. Jestem Ci szalenie wdzięczna za ten post. Uśwaidoiłaś mi, że poza choinką są też inne rośliny świąteczne. Nie znam się na kwiatach, więc dzięki Tobie wiem o co pytać w kwiaciarni. Może pierwszy raz będę mieć troszkę natury więcej na Święta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :) Choinka to w sumie też nowość, bo pojawiała się nie tak znowu dawno :)

      Usuń
  12. Tez nie przepadam za zima. Choc milo wspominam dziecinstwo, sanki, bitwy na sniezki;)
    Pieknie u Ciebie. Jest i bedzie. Bez roslinek byloby smutno.
    Gdybys trafila na ciemierniki biale(hellebora), to bardzo polecam. One moga rosnac rowniez na balkonie zima. Sa bardzo dekoracyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemierniki pojawiają się już po raz drugi! Muszę zobaczyć co to za roślinka :)

      Usuń
  13. Lubię czystą i elegancką biel..

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka