Turkusowa odmiana

Potrzebowałam odrobiny odmiany. Pewnie dlatego, że pora wakacyjna i chciałoby się nad morze. Niestety w tym roku widok morza chyba nie będzie mi dany. Mamy inne plany urlopowe. Pewnie ciekawsze, ale dla mnie spacer po plaży to jedna z najprzyjemniejszych spraw pod słońcem. Może trzeba pomyśleć o krótkim wypadzie poza sezonem?


Przecież nie musi to być koniecznie lipiec albo sierpień. Wrzesień lub początek października też mi pasuje. A wtedy dodatkowym atutem jest mniejsza ilość ludzi. Dla poprawy nastroju wprowadziłam sobie taką morską namiastkę w postaci turkusowych dodatków. To niewiarygodne jak ten turkus wszystko wokół zabarwia.


Jak tylko pojawia się słońce wszystko, co białe robi się niebieskawe. Chociaż z tym słońcem to od trzech dni różnie bywa. Rano pochmurno, po południu upał nie do zniesienia, wieczorem burza. Moja biedna głowa nie daje rady tym nagłym zmianom. Boli od dwóch dni bez przerwy.


Ból głowy to nie choroba, ale potrafi skutecznie wytrącić z rytmu. Odbiera chęć i zapał do robienia czegokolwiek. Skupiam się tylko na tym, co wykonać muszę. Reszta czeka na lepsze dni. Oby ten stan nie trwał dłużej. Tego życzę sobie, a Wam wyjątkowo udanego weekendu.



20 komentarzy :

  1. Lila mi pyralgina na głowę pomaga :)
    Morze koniecznie raz do roku chce nas widzieć , a po drodze zawsze można kogoś odwiedzić jadąc na północ , jakby co zapraszam na kawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się faszeruję niestety silniejszymi lekami, bo inne już dawno przestały działać.

      Usuń
    2. Dziękuję za zaproszenie :)

      Usuń
  2. Morze poza sezonem to dobry pomysł!
    Trzymaj się ciepło, oby pogoda zaczęła Ci sprzyjać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście na widok wazonu od razu poczulam morską bryze :) i ten szum fal....

    Zdrówka Lilla :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne turkusy :)
    życzę spełnienia marzenia o morzu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne niebieskie szklo :-) moj kolor ulubiony :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lilo, przepadam za turkusem szkła, od butli do wina poprzez syfony po butelki i buteleczki. Stoją u mnie z dumą na komodzie i są źródłem lekkiego zdziwienia gości. Nowych gości, bo starzy przywykli.
    Weekendu bez bólu głowy Ci życzę!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem to w pełni. Ten kolor naprawdę poprawia nastrój :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne jest tak delikatnie barwione szklo.
    Wiem co to bol glowy. Mam nadzieje, ze odpusci..

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie taki odcień turkusu podoba mi się najbardziej!
    Z doświadczenia wiem,że najlepszy na jakikolwiek ból głowy jest ibuprom zatoki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez lata cierpiałam na migrenowe bóle głowy i większość leków już na mnie nie działa

      Usuń
  10. Butelki są super :)
    A co do bólów głowy.. to wiem co czujesz.. aż za dobrze ;/
    Ale musimy się trzymać dzielnie! Być silne! :)
    BUZIAK :*
    DECU Style

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mimo że nic się w takim stanie nie chce :)

      Usuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka