Pucu! Pucu! Chlastu! Chlastu!

Pucu! Pucu! Chlastu! Chlastu! Czyli nowe zaopatrzenie do mojej łazienki. Cytat z wierszyka Marii Konopnickiej. Chociaż przyznaję, że ja znam go z dzieciństwa w wersji  Myju! Myju! Chlastu! Chlastu! Jak zwał, tak zwał w sumie dobrze, że jednak nie mam rączek jedenastu, bo musiałabym mieć większe zapasy. Ponieważ nie o pranie mi chodzi, tylko o higienę i urodę własną.


I pewnie przez to Myju! Myju! taki tytuł przyszedł mi właśnie do głowy :) W sumie to nie wiem dlaczego w przedszkolu nauczone mnie tej właśnie wersji. O myciu właśnie mowa będzie. Chodzi o kosmetyki marki Scottish Fine Soaps. Przepadam za nimi pasjami głównie dlatego, że doskonale wpisują się kolorystyką w moje upodobania. Z jakości jestem równie mocno zadowolona.


I zaznaczam, że nie jest to post w żaden sposób sponsorowany. Nie mam więc najmniejszego interesu w wygłoszeniu swojej pozytywnej oceny. To czysto osobisty zakup, zrobiony z własnej potrzeby i w pełnej cenie. Kolejny już zresztą! Pokazuję je ponieważ cenię sobie dbałość również o ładne opakowanie.


Zbieram zdjęcia oryginalnych opakowań i mam już niezłą kolekcję. Będę musiała się nimi kiedyś z Wami podzielić. Nawet zwykłe mleko w pomysłowym i ładnym opakowaniu staje się przedmiotem dekoracyjnym. Jeśli chodzi o kosmetyki, mam również serię Poetica, w bladej żółci. 


W mojej szaro-biało-czarnej łazience również ładnie wygląda i zapach mi odpowiada. Natomiast nie mogłam oczywiście nie postawić na łazienkowych pólkach serii Au Lait. Same wiecie przecież dlaczego :) I przyznaję się, że zawsze mi szkoda je otwierać.

Pojemnik z gwiazdką mojego autorstwa w tej samej kolorystyce. Przechowuję w nim pałeczki higieniczne. Natomiast w szklanym pojemniku ze srebrną pokrywką doskonale wyglądają płatki higieniczne. To zresztą jest pojemnik wielu zastosowań. Jeden mam w łazience, drugi wypełniłam  jajeczkami - co widziałyście TUTAJ. Jest jeszcze trzeci, który pełni rolę bomboniery, ale ten innym razem. Ostatnie sztuki w Kokon Home. Udanego weekendu Wam życzę, a ja idę robić Pucu! Pucu!






14 komentarzy :

  1. jej jak ja uwielbiam tak pięknie opakowane kosmetyki! :))) wyglądają znakomicie:) a moge wiedzieć gdzie je kupiłaś? :) buziaki Lilla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były chyba miesiąc temu na Westwingu, ale dotarły do mnie niedawno, bo niestety w przypadku tego klubu na przesyłkę czeka się dość długo.

      Usuń
    2. no wlasnie slyszlam Kochana rozne perypetie z Westwingiem, moja mama na niektore meble sie nie doczekala:(kosmetyki sliczne, uwielbiam piekne opakowania:)

      Usuń
  2. Co prawda wszystkie kosmetyki chowam do szafki natychmiast po użyciu, ale jakbym miała w takich pięknych opakowaniach to byłyby jednocześnie dekoracją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie mam takiej szafki tylko otwarty regał dlatego pewnie cieszą mnie ładne opakowania :)

      Usuń
  3. opakowania są cudne i sama chętnie bym sobie jakiś kosmetyk tej marki choćby właśnie dla opakowania kupiła więc spytam za Anią gdzie można je nabyć??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były chyba miesiąc temu na Westwingu, ale dotarły do mnie niedawno, bo niestety w przypadku tego klubu na przesyłkę czeka się dość długo.

      Usuń
  4. Piękne opakowania a to już połowa sukcesu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cuudne opakowania!
    Ja mam łazienkowe gadżty mocno poukrywane, bo jakoś nie mam glowy do selekcji według opakowań... Ale muszę o tym pomyśleć, bo >takie< myju myju to wieeeelka przyjemność :)))
    Miłego weekendu Lillo!

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie to nawet kosmetyki po mistrzowsku pokazane:) buziaki aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyglądają te kosmetyki!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka