Zabawna buzia

Internet to naprawdę jaskinia ze skarbami. Dla mnie szczególnie interesujące są te graficzne, bo dzięki zwykłej drukarce i kawałkowi papieru zawsze można zrobić jakąś nową dekorację. Większość ramek wypełniłam naszymi zdjęciami, bo w domu musi być, moim zdaniem, taki indywidualny element.


Coś bardzo osobistego, niepowtarzalnego i przywołującego wspomnienia. Coś co świadczy o naszym życiu, pasjach i upodobaniach. Mam jednak i miejsce na eksponowanie ciekawych grafik i zdjęć wyszukanych w sieci. Są wśród nich takie, które wykorzystuję do komponowania okazjonalnych dekoracji.


Święta, walentynki, pory roku i wiele innych. Zrobiłam sobie również zbiór ulubionych fotek. Takich, które mi się podobają, rozbawiają i poprawiają samopoczucie. Jest ich naprawdę sporo więc dość często mogę sobie odmienić dekorację. Fajne jest to, że nawet te same elementy z nowym tłem tworzą odmienny nastrój.


Dla ocieplenia zimowej atmosfery tym razem jest to zabawna buzia. Znaleziona przypadkiem fotografia  Shirley MacLaine. Zabawna i śliczna. Ilekroć na nią spojrzę, tylekroć się uśmiecham i od razu mi fajniej. Do tego doniczka z kwiatkiem w intensywnym kolorze, stara lampka i pojemnik na świece. Gotowe!


Uważam, że przestawienie kliku przedmiotów, dodanie żywych kwiatów i wymiana zawartości ramki to najszybszy i najtańszy sposób na odmianę wnętrza. Wiem z doświadczenia, że czasami lepiej prezentuje się wydruk z lasera, innym razem z atramentówki. Dlatego mam obie i często, jak widać,  korzystam z ich możliwości. Proste i tanie rozwiązanie.




14 komentarzy :

  1. Mam identyczne podjeście, małe zmiany robią czasem wielki efekt :-)
    Próbowałam ostatnio wydrukować swoją laserówką obrazek na tkaninie i o mało jej nie wykończyłam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się z Tobą,często małe zmiany robią duży efekt :) fotografia bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie przymróżenie oka ;-))

    OdpowiedzUsuń
  4. buzia zabawna:) mi brakuje ramek wiec najpierw musze wybrac się po zaopatrzenie, a potem drukuje drukuje drukuje:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację....Mała zmiana a cieszy....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe,człowiek od razu się uśmiecha jak widzi takie zdjęcie ;) Ja bardzo lubię wszelkie postery i zawsze coś musi u mnie wisieć lub zdobić komodę,ze zdjęciami już gorzej-nie mam takiej ściennej ani szafkowej ekspozycji fotografii rodzinnych.Jedynie zdjęcie córy ;0
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się w 100%! Zmiana zdjęcia w ramce i już jakoś inaczej we wnętrzu. Fotografie rodzinne też muszą być :) tak poznaje się Dom.

    OdpowiedzUsuń
  8. heheh, aż mam ochotę pacnąć tą muchę(?) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po pierwsze bardzo lubię Shirley MacLaine, a po drugie Twojego bloga. Bardzo inspirujące miejsce.
    Pozdrawiam
    Kasi

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak, takie drobne zmiany lubię :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lilla jaka zabawna jest ta fotka! ;) a co do własnych zdjęć to jak najbardziej jestem za:)
    planuję wywołać sobie zdjęcie w dużym formacie z naszej ślubnej sesji. :) pozdrowienia:*

    OdpowiedzUsuń
  12. Super fotka !!!
    Pozdrowienia czarno-białe zostawiam...;)

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka