Love is all you need

Miłość to wszystko, czego potrzebujesz. Czy aby na pewno? Są zapewne tacy, którzy powiedzą, że nie. A ja się nad tym zastanowiłam i doszłam do wniosku, że jednak sporo w tym prawdy. Bo miłość jest tym, co nas napędza do tworzenia i zdobywania innych, niezbędnych w życiu spraw oraz rzeczy. Miłość dodaje skrzydeł, motywacji i zmienia na lepsze.  


Jest wiele jej rodzajów i pojmujemy ją bardzo różnie. Prawdopodobnie i różnie odczuwamy. Jedno jest pewne - mobilizuje nas do czynienia dobra. Jeśli kogoś popycha do zrobienia czegoś złego, to na sto procent nie jest to miłość. Tylko błędne o niej wyobrażenie. Miłość daje kopa do działania, nawet jeśli sił zaczyna brakować. Daje nadzieję,  nawet jeśli depresyjny nastrój nas dopada.


Naszły mnie te rozważania podczas wtorkowego spaceru z moim psiakiem. Wiało i lało, a kasztany spadały wprost pod moje stopy. Nie mogłam się im oprzeć, bo zbieranie kasztanów kojarzy mi się zawsze z dzieciństwem. Moim, bardzo już odległym oraz bliższym, ale również już minionym, dzieciństwem moich córek. A myśli o dzieciach, nawet tych dorosłych, zawsze niosą z sobą ogromną falę uczuć.


Zapotrzebowanie na miłość nie mija z wiekiem. Na szczęście! Nawet mnie trudniej się wstaje w te szare i mgliste jesienne poranki, kiedy jestem sama. Mimo, że jestem z natury samotnikiem. Obecność drugiej osoby, o której wiesz, że ma wobec ciebie uczucia dodaje optymizmu i poprawia nastrój. Sprawia, że chce ci się wyjść nawet w lodowaty deszcz.


To hasło zaczerpnięte z lampionów, który można kupić w Kokon Home - tutaj. Jak je zobaczyłam pomyślałam, że to jeden z tych przedmiotów, które lubię najbardziej. Czyli taki na każdy dzień i na specjalne okazje. Doskonale pasuje do bożonarodzeniowych dekoracji, bo to przecież czas miłości i bliskości. Sprawdzi się jako dodatek do walentynkowej kolacji. Ale najlepiej mieć go na widoku cały rok, żeby pamiętać,  co tak naprawdę ma znaczenie w życiu.

Z ostatniej chwili! Pochwalę się opublikowaniem mojego DIY na urzadzamy.pl - TUTAJ


38 komentarzy :

  1. "Miłość to jedyna rzecz,którą gdy dzielimy,to mnożymy" To powiedział pewien Pan z kabaretu ale coś w tym jest :)
    Uwielbiam lampiony a te twoje miłosne są przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. a szkoda że samą miłością nie można żyć...ale masz rację dodaje skrzydeł, pomaga...nie wyobrażam sobie życia bez tego uczucia:-)
    lampiony wspaniałe i zapasy kasztanow także, mi niestety sprzed nosa zabierają:-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się udało bo zbierałam w lodowatym deszczu. Dzieci nie było przy takiej pogodzie w okolicy :)

      Usuń
  3. Tak miłość dodaje nam skrzydeł a najlepsze kasztany są na placu Pigalle! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam ale kasztanów nie widziałam :)

      Usuń
    2. A ja nawet miałam okazję spróbować ale mi nie smakowały! ;)

      Usuń
    3. Czyli to nie prawda, że tam są najlepsze :) Ja jadłam w innym miejscu i też nie zachwyciły mnie.

      Usuń
  4. aż mi się zachciało pójść z dziećmi na kasztany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja poczekam aż wnuk mi podrośnie :)

      Usuń
  5. Nie przepadam za brązami ale w kasztanach lubię te rudości

    OdpowiedzUsuń
  6. Podpisuję się pod Twoim postem obiema rękami Lillo! Miłość motywuje i pcha do działania. I to jest właśnie piękne:-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłość uskrzydla,
    Piękna jesień z kasztanami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdaje się że jeszcze nie tak dawno zbierałam je sama, a tu roczek zleciał. Bardzo ciężki dla mnie rok. A miłość? hmmm ważna ale mnie opuściła, zatem ja też doświadczam samotności. Uczę się być sama ale nie z mojego wyboru. Aż boję się myśleć o świętach, tak czy inaczej produkt warty uwagi :)) pozdr magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem po rozwodzie więc wiem co mówię. Pewne sprawy w naszym życiu muszą się skończyć żeby zrobić miejsce tym nowym. W moim przypadku się sprawdziło więc i u ciebie się poukłada.Głowa do góry!

      Usuń
  9. Zgadzam się z Tobą....Miłość nie jedno ma imię....Pa....

    OdpowiedzUsuń
  10. zawsze zbieram kasztany i noszę po kilka w torebkach,kieszeniach płaszczy, kurtek... mają moc!!! nie tylko miłosną♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne przemyślenia,
    Gratuluję publikacji, te maty są świetne:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. ejjj no kochana nie żartuj już jesień;)?piekny lamionik pozdrawiam z pod ciepłego koca:)

    OdpowiedzUsuń
  13. All I need is this candlestick! :)
    Pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  14. wyszło u mnie słońce, idę zbierać kasztany ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oooo są już kasztany?? No popatrz,nawet nie sądziłam,że to JUŻ :) Lampionik super i zdecydowanie może być ozdobą cały rok.
    Ściskam ciepło i lecę na urządzamy.pl :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jesień się pojawia całkiem z zaskoczenia :)

      Usuń
  16. pięknie napisane :) ten lampion to mój faworyt w Twoim sklepiku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się od pierwszego wejrzenia spodobały. Dzięki :)

      Usuń
  17. Miłość - niezbędna! I takie piękne lampiony też...:))))

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka