Mucha nie siada

Mucha nie siada. Temat na czasie bo w ciepłe, letnie dni much ci pod dostatkiem. Muszę przyznać, że wyjątkowo ich nie lubię w naturze. Szczególnie jak jakaś przyczajona zacznie hałasować nad ranem i tłuc się po szybie. 


Natomiast te graficzne przyciągają moją uwagę. Mam już owadzią ściereczkę od Lene Bjerre a teraz dodatkowo trzy nowe  kubeczki. Każdy inny ale ze wspólnym motywem muchy we wszystkich rozmiarach.


Są pomysłowe i zabawne. Dzięki zróżnicowaniu graficznemu fajnie wyglądają również jako komplet pojemników na małe, letnie bukieciki. Pokażę przy okazji taką aranżację, ponieważ ostatniej nie zrobiłam niestety zdjęć. 


Kubeczki są moją własnością dzięki uprzejmości Zuzanny z DOTDESIGN. Pamiętacie zapewne jej prace w postaci niepowtarzalnych gałek meblowych, które były do zdobycia w give awayu. Kto nie widział niech zajrzy TUTAJ.


W jej internetowym sklepiku znajdziecie wiele innych wzorów. Takiego z muchami jeszcze nie widziałam więc pewnie jako jedyna mogę podać herbatkę five o'clock w upstrzonym muchami kubku. 


Nie zawsze przecież wszystko musi być tak bardzo serio i elegancko. Lubię przedmioty, które mają w sobie odrobinę poczucia humoru. W tym przypadku zapewne autorki pomysłu. Dziękuję ci Zuzanno, że mogę się nimi cieszyć. 




49 komentarzy :

  1. Hahahhhaa dobre to! Ja bardzo lubię owady w domu, wszelkiej możliwej maści, od motyli, przez ważki do chrząszczy... ale tylko takie drukowane. W ramach! Twoje ściereczki i kubeczki bardzo mi się podobają. Wszystkie żyjące stworzenia zostawiam jednak za drzwiami ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Ostatnio panuje moda na tak zwane robactwo ale to świadczy o poczuciu humoru twórców i posiadaczy.

      Usuń
  2. Kubeczki bardzo fajne, ale ostatnio wleciał mi do domu szerszeń przez co unikam wszystkiego co lata ! zalozyłam moskitiere i spie spokojni :)

    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  3. Hi, hi, fajne kubeczki, wprawiają w zabawny nastrój. Już sobie wyobrażam herbatkę five o'clock w takim kubeczku i do tego angielski maślany
    herbatnik :))
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to lubię! Dziewczyna z poczuciem humoru. Dzięki ci za to :)

      Usuń
  4. Widziałam je w Internecie, ale nie lubię wyglądu muchy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Much nie znoszę,brzydzę się okropnie,do tego stopnia,że nawet jak zabiję,to łapię przez papier by ich tylko nie dotknąć ręką.Kubki faktycznie zabawne i masz rację,nie wszystko musi być serio :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie tak działają pająki. Z muchami daję radę.

      Usuń
  6. Też much nie lubię, ale takich kubków bym się nie powstydziła :) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy pomysł miała autorka kubków,much nie lubię ale kubkami bym nie pogardziła. :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. oryginalne i fajne graficznie, ale czy ja wiem... budza we mnie miezane uczucia... ale...nie wszystko jest dla wszystkich! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też tak myślę o tych muchach... jeśli nie w zupie, to mogą być :)))) hihi :)))
    Świetne kubaski!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne muchy :D Chociaż muszę przyznać, że pojawia się u mnie odruch ubicia owada, co dla kubków mogłoby się skończyć niezbyt korzystnie :D
    Fajne bardzo :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. o nie:)))) nie mogłabym się napić z takiego kubeczka..swędziałyby mnie wargi!!!!nie lubię much pod każdą postacią:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. muchowy wzór bardzo nietuzinkowy i zabawny podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie fajne, że dla mnie również zabawny.

      Usuń
  14. No dla mnie muchy to niezbyt romantyczny motyw, hi,hi ale za to są odlotowe i pasują do Twojego stylu! Widziałam muchy na poduszkach też fajnie wyglądały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może mało romantyczny ale kiedyś dość popularny. Mam kilka starych graficznych reklam z muchą jako elementem ozdobnym.

      Usuń
  15. Oj tam, oj tam, jakie szaleństwo.....Wiesz, że muszę coś robić, bo inaczej....Much też nienawidzę...Ale w takiej postaci nie groźnej....Pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaleństwo pomysłowości. Co post to lepszy produkt.

      Usuń
  16. No proszę, pomyśleć, że muchy mogą być fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśni! I na tym polega urok tych kubków bo są zaskakujące a jednak fajne

      Usuń
  17. mimo tego, że muchy nie kojarzą mi się dobrze, na Twoich kubkach wyglądają super i oryginalnie.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. he he! Widząc pierwsze zdjęcie połączyłam z tytułem i myślałam, że chodzi o papier toaletowy z nadrukiem :) tak wiem wiem.. ale to zdjęcie odwrócone i ten tytuł... no sama zobacz :)

    A kubki..no coż.. sama teraz już się śmieje z moich skojarzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i popatrz. Chciałam żeby się od razu nie kojarzyło na wprost... :)

      Usuń
  19. Super kubeczki :)
    z humorem!! :) a skoro mucha nie siada to są ok :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Hejka, kubeczki i ściereczki są CZADOWE !!! Bardzo, ale to bardzo przypadły mi do gustu:)
    Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że nie jestem tak całkowicie osamotniona w moim upodobania do nich. Bo już zaczynałem się martwić.

      Usuń
  21. jednak mucha siada! na kubeczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta prawdziwa nie siada bo nie lubi konkurencji :)

      Usuń
  22. bardzo mi się podoba ten muszkowy zestaw kubków:) no i black&white na dodatek:) świetne!

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka