Kamienne Love

To tak przy okazji zbliżających się Walentynek. Dawno temu przytargałam do domu cztery rzeczne kamienie. Wiem z jakiej rzeki, ale nie mam zielonego pojęcia w jakim celu. Już kilka razy zbierałam się w sobie żeby się ich pozbyć. I za każdym razem zmieniałam zdanie. 


To chyba jakaś choroba umysłowa bo czasami mi się wydaje, że jak coś wyrzucę to przy tej okazji wywalę również część dobrej energii. Z obserwacji wynika, że mam tak od lat. Na szczęście objawy się nie nasilają ani nie nie pogłębiają.


Ot takie sobie nieszkodliwe odchylenie od normy. No i w wyniku tego kamienie nadal są w moim domu. A, że są cztery przyszło mi do głowy zrobienie z nich kamiennego wyznania. Czyli napisu LOVE.

Niezmywalnym mazakiem narysowałam na każdym jedną literę.  Tak zwyczajnie od ręki, bo przy takiej powierzchni nie było sensu bawić się szablonem.

Jako ekologiczna "dekoracja" dobrze się zgrały z uplecionym na Boże Narodzenie wiankiem. Mam więc swoistą walentynkową ozdobę, która oczywiście nie musi podobać się wszystkim.


W ramce, która załapała się na fotki jest jeszcze tak zwana firmowa twarz bo nie miałam czasu zająć się zdjęciami do nowych nabytków. Właściwa dekoracja walentynkowa się przygotowuje. Mam nadzieję, że się wyrobię w czasie. 






50 komentarzy :

  1. świetny pomysł z tymi kamyczkami miałaś:))) wszystko bardzo mi się podoba:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy pomysł na wykorzystanie kamieni. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. masz dobrą rękę i dobre oko, a już wbród dobrej energii ( kamiennej rzecz jasna a ta najcenniejsza♥)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny pomysł, ładnie to wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lilla- to co najpiękniejsze zawsze tkwi w Nas. Nawet nie zdawałaś sobie sprawy po co targasz te kamienie- a to właśnie miało swój niewidoczny cel... :). Bardzo fajnie to zrobiłaś... Kamienie kojarzą się z zimnem, a Ty stworzyłaś gorący napis. Super pomysł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. Pewnie dlatego nie potrafię się ich pozbyć.

      Usuń
  6. Bardzo ładnie wyszły te literki, napis równiutki:), rewelacyjny pomysł na dekorację:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wyszły równo? To tylko przeprzypadek :)

      Usuń
  7. Zapraszam na link party ;) Już trwa:
    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne te literki:)
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może też coś zmaluję, bo udało mi się kupić pisaki do ceramiki, szkła i może kamieni? ;)
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli są niezmywalne to do wszystkiego :)Ciekawa jestem pomysłów.

      Usuń
  10. A ja też mam w domu różne kamienie. A to mąż mi podarował, bo z podróży, a to od syna bo w kształcie serca natura go uformowała... Leżą w łazience w koszykach i szklanych misach, a ja je przekładam i odkurzam. Ale są ważne jak rodzinne pamiątki. :)
    Od ręki mówisz malowałaś... Zdolniacha! :)
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jak widać nie tylko ja mam słabość do kamienia

      Usuń
  11. Naprawdę oryginalny pomysł na walentynkową dekorację i jakże wymowny :-) Niech uczucia sympati i miłości jakimi darzą Cię bliscy będą zawsze twarde jak skała! Życzę Ci tego z całego serducha i pozdrawiam serdecznie! alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za tak piękne życzenie i wzajemnie.

      Usuń
  12. Super pomysl. Bardzo fajna i oryginalna dekoracja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się ten eko-pomysł. Zwłaszcza, że napis jest aktuaalny nie tylko w wWalentynki ;-)
    Ja też lubię kamienie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. U mnie to love leży sobie cały czas, nie tylko okazjonalnie.

      Usuń
  14. Świetne, ja kiedyś dostałam srece z ... ośródki chleba. I było to najpiękniejsze wyznanie miłości , jakie pamiętam. Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  15. Musi być bardzo kamienna ta twoja miłość....Hi...Hi... Całuski pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta obecna jest, bo pewnie już ostatnia :)

      Usuń
  16. Tylko skąd wziąć teraz kamienie? :) Fajny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  17. takie odchylenia są jak najbardziej pożądane :) to jest pasja i twórczy umysł :) świetna dekoracja

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow ! Kamienna LOVE ma swoje uroki Lillu :) Na pewno jest to tra włość, niezłomność, twardość, solidność i "na wieki wieków" :))) Uwielbiam Ludzi Pozytywnie zakręconych do jakich się sama zresztą zaliczam, więc skoro Twoje własne obserwacje nasuwają Tobie takie "odchyłki" w normie, zatem witaj wśród twórczo szalonych i Szczęśliwych w twórczości. Jakkolwiek ją pojmujesz ! Ściskam i życzę dobrego tygodnia z walentynką na ramieniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostrzegam coraz więcej pozytywnych stron tego zakręcenia. Dziękuje ci za tak ciepły komentarz.

      Usuń
  19. he he uśmiałam się, a dawno tu nie byłam... :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo oryginalny pomysł,
    pozdrawiam
    MZ

    OdpowiedzUsuń
  21. no kamieni Ci u mnie dostatek ;))) , fajnie to sobie wymysliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tylko cztery :) Nie wiem czy strop więcej wytrzyma

      Usuń
  22. Dekoracje walentynkowe? Czemu nie.I choć ja takich nie robię to Twoja mi się podoba. Poza tym taka dekoracja może spokojnie sobie leżeć nie tylko 14 lutego, ale o kazdej porze roku. LOVE RULES!;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Love jest zawsze na czasie.

      Usuń
  23. ależ fajnie zmalowałaś :))) świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobry pomysł z tymi kamieniami, świetne fotografie.

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka