Starocie zmieniają funkcję

Starocie zmieniają funkcję. Tak to zazwyczaj bywa ze starymi przedmiotami. Pamiętacie jak pisałam w relacji z Londynu, że bardzo żałuję starych kul do gry w krykieta. Nie wypadało zabrać, a kupić nie miałam gdzie. Szukam więc takich w internecie. Niestety nie udało mi się na nie jeszcze trafić. Kupiłam natomiast coś podobnego. Komplet drewnianych kul do gry w bule. 


Czyli w oryginale pétanque (petanka, gra w bule, gra w kule). Tradycyjna francuska gra towarzyska z elementami zręcznościowymi. Popularna w szczególności w południowej Francji (Prowansja), ale uprawiana także w innych regionach Francji i w innych krajach europejskich (Belgia, Hiszpania, Włochy, Szwajcaria, Niemcy, Szwecja) i na świecie (Tunezja, Maroko, Wietnam, Tajlandia, Madagaskar, Kanada, Senegal). Rozgrywana jest jako sport nieolimpijski w ramach World Games.

Ja oczywiście nie będę ich używała do gry. Zamienię ich funkcję użytkową na funkcję dekoracyjną. Muszę tylko zdecydować w czym je wyeksponować. Nie wiem czy w szklanym, czy raczej drewnianym pojemniku, naczyniu... Spodobały mi się kolorowe napisy i przetarcia na drewnie. Bo to oczywiście nie są nówki, tylko kule używane i lekko już spatynowane. 

Wolałbym żeby były jeszcze bardziej sfatygowane. Pewnie z upływem czasu nabiorą zdecydowanie ładniejszego wyglądu. Zresztą zawsze mogę je wystawić na działanie warunków atmosferycznych, co przyspieszy proces postarzania.

Albo jednak poturlać je w parku z wnukiem, kiedy już trochę podrośnie oczywiście.  Nie bardzo znam zasady gry w bule, ale co mi tam. Wymyślimy sobie swoje zasady. Wszystkie wiemy, że kule dekoracyjne są ostatnio w modzie. No to ja będę miała komplet nietypowych kul ozdobnych. 

Bardzo dziękuję, że mimo mojej sporadycznej obecności, wpadacie do mnie i zostawiacie komentarze. Przepraszam również, że na nie nie odpowiadam, ale brak czasu mnie dobija. 


47 komentarzy :

  1. właśnie zaopatrzyłam się w drewniane kule z surowego drewna i obmyślam plan ozdobienia ich.
    Twoje są idealne, bo z historią.
    pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne kule i nie typowa dekoracja! Aż troszeczkę pozazdrościłam... :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne te kule ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiście, niesamowicie dekoracyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę szkoda, że nie ma białej i czarnej

      Usuń
  5. Dekoracja inna niż wszystkie....pomysłowa....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  6. swietne Lilus! bardzo oryginala ozdoba no a wlasnie jak wnusio podrosnie pokulacie w parku:-))))

    OdpowiedzUsuń
  7. kule super i jestem zdecydowanie za dalszym patynowaniem♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo, bardzo podobają mi się te kuleczki. Ja włożyłabym je do drewnianego pojemnika, w końcu to forma użytkowa ;-) Ten ciemny, który pokazałaś na zdjęciu jest idealny! Smaczku dodaje też ta biała ramka i stalowy świecznik. Jest super! Pozdrawiam gorąco i dziękuję za komentarz :-) Alicja

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne są! Fajnie będą wyglądać razem i osobno. Uwielbiam takie znaleziska :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszamy na nową stronę zbierającą blogi wnętrzarskie w jednym miejscu. Mamy nadzieję, że zechcesz do nas dołączyć :)

    http://blogiwnetrzarskie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie

      Usuń
    2. Cocoon Home jest już umieszczony na naszej stronie - zarówno na liście blogów, jak i w ramce po lewej stronie, tej z najnowszymi postami.
      W razie chęci wprowadzenia jakiś zmian, np. zmiany obrazka, bardzo prosimy o wiadomość :)

      Pozdrawiamy serdecznie!

      Usuń
  11. Fajny pomysl z tymi kulami :) Mysle ,ze ladnie by wygladaly w jakims drewnie :) zapewne znajdziesz dobre ,odpowiednie miejsce na nie :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne :) te napisy wyglądają ciekawie....
    Ja mam dwie bardzo sfatygowane...u mnie oczywiście nie służą do gry...są ozdobą. Miałam na nie fajny pomysł...jeszcze nie pokazywałam ich, ale zrobię to na dniach :)
    buziaki przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja grałam w bule i jest to świetna gra na świeżym powietrzu, więc chyba mimo całego uroku kul bym ich nie przerabiała, tylko poczekała na wiosnę i znalazła kawałek w miare równej trawy lub piasku i grała, grała, grała w każdy weekend :-). Bardzo fajne jest takie porzucanie kul w miłym towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam zamiaru ich przerabiać. Pewnie pogram kiedyś.

      Usuń
    2. nice to meet u really love ur post..
      If u would like we can follow each other and visit our blog , it will be a great pleasure for us to know ur view about our new blog....
      Hugs, http://laviestsuperbe.blogspot.gr/

      Usuń
  14. fajna i ciekawa dekoracja...:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale super pomysł! świetnie to wygląda z tymi kolorowymi paseczkami:))))))
    pograłabym sobie, oj pograła:) tylko niech wiosna przyjdzie!
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  16. O takiej grze jeszcze nie słyszałam, ale kule fajnie wyglądają. Nie przemalujesz ich?

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne :) A grywasz czasem kokonku ???? :)

    OdpowiedzUsuń
  18. WITAM ,BARDZO MI SIĘ PODOBA U PANI, BĘDĘ TU CZĘSTO ZAGLĄDAĆ . SERDECZNIE ZAPRASZAM NA MOJEGO NOWEGO BLOGA: http://freesiarosa.blogspot.com/2013/01/witam-wszystkich-bardzo-bardzo-goraco.html

    SERDECZNIE POZDRAWIAM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, dziękuję za komentarz i zaproszenie.

      Usuń
  19. Zapraszam do mnie po wyróżnienie :) i na CANDY WALENTYNKOWE !

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie pisz pod każdym komentarzem dziękuję, bo to głupie . Nie myśl sb, że dzięki temu zyskasz więcej komentarzy !

    OdpowiedzUsuń
  21. Starocie to moja pasja. Zapraszam do mnie www.staralada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka