środa, 28 marca 2012

Portret przodka

Wbrew pozorom nie będzie to post o moich praojcach i pramatkach tylko o świątecznych ozdobach. Natchnieniem był niewątpliwie jeden z odcinków "Czterdziestolatka", w którym Madzia Karwowska zakupiła portret pradziadka, celem przyozdobienia ściany nad kanapą. Początkowo chciałam w dyżurne ramki oprawić jakiejś jajeczkowe motywy. Przez przypadek znalazłam starą pocztówkę walentynkową, na której widniał taki jegomość.


No to już mowy nie było o jajeczkach w ramkach.  Uznałam, że oryginalniejsze będą postarzone ramki z praprzodkami. Bo jest również drugi, a ramki mam przecież dwie. Wnioskując po stroju tego drugiego jest z nieco mniej odległej generacji.


Skoro miałam już przodków czas przyszedł na współczesnego ich potomka. Muszę przyznać, że nie miałam pomysłu jaki zając by mi tutaj pasował. I jak to zazwyczaj bywa zadecydował przypadek. Wybrałam się wczoraj do pobliskiej cukierni celem zamówienia słodkości na święta. A tam wśród masy zielonych i fioletowych ozdób wielkanocnych stał ON.


Taki całkowicie inny i troszkę oseskowaty w tych swoich dzianinowych śpiochach. Jedno spojrzenie i już widziałam, że bez niego nie wyjdę. Mimo postanowienia, że wszystkie ozdoby zrobię własnoręcznie. No bo gdzie ja znajdę ładniejszego i słodszego prawnuka dla pradziadów.


A na dodatek łączy w sobie kilka istotnych elementów. Jest to typowa świąteczna ozdoba, ale dzięki kryształkom na jajku ma charakter glamour. Dzianinowe ubranko i osłonka jajeczka nawiązują do ostatnio bardzo modnych robótek na drutach. Ale oczywiście najistotniejszy był fakt, że wpadł mi w oko.


Tak oto powstała moja pierwsza wielkanocna dekoracja. Galeria pokoleń, wielkanocno-zajączkowe drzewko genealogiczne. Niestety zapodziała mi się gdzieś karteczka z adresem strony, z której pochodzą te portrety. Jak tylko znajdę, dopiszę. Zdecydowaną większość pozostałych ozdób mam jednak zamiar wykonać  osobiście i jakoś udanie połączyć z elementami kupionymi, albo już posiadanymi. Dziś powstały kolejne wytworki, które pokażę w następnym poście. 

PS.
Ta wielkanocna galeria jest dedykowana mojej starszej córce. Już ona wie, o co chodzi.


Blogging tips