Zamiast biurka

W poście dotyczącym przemalowania krzesła wspominałam, że chcę wymienić wielkie biurko kupione kilka lat temu na coś znacznie mniejszego. Nie dlatego, że taki mam kaprys tylko blat poprzedniego uległ zniszczeniu i trzeba było coś wymyślić. Moja córka ma niezwykły dar do niszczenia przedmiotów w zastraszającym tempie. Na wielu podglądanych blogach widziałam w tej roli stare stoliki na toczonych nogach. Kiedy coś podobnego mi się trafiło, pomyślałam, że może być. Prawdopodobnie na jakiś czas, bo chyba to jednak nie jest wersja docelowa.

Zrobiłam oczywiście zdjęcie jak wyglądał pierwotnie zaraz po tym, jak dotarł do mnie, ale oczywiście teraz go nie mogę odszukać. Pewnie się znajdzie jak już do niczego nie będzie potrzebne. Okazało się, że to naprawdę bardzo stary mebel i ma sporo "blizn" świadczących o dość trudnym losie. Nie starałam się ich specjalnie poukrywać.


Cała metamorfoza polegała na oszlifowaniu i pomalowaniu niemal całego na biało. Dla kontrastu z czarnym krzesłem. Początkowo chodził mi po głowie zupełnie inny kolor i pewnie go kiedyś wykorzystam, ale to już przy innym meblu. Jedynym odstępstwem od bieli jest czarna szuflada.


Tylko front ma biały. Reszta jest pomalowana na czarno, a dno wyklejone czarnym papierem w białe grochy. Jako pomocnik przydała się kupiona dawno temu szafka nocna, którą zastąpiłam już innymi meblami. Jak widać każdy mebel z innej bajki, ale nie razi mnie to.


Reszta mebli w pokoju jest zresztą bardzo prosta w formie więc taki mały dodatek starych elementów dobrze robi całości. Zresztą takimi mniejszymi i pojedynczymi meblami łatwiej manewrować. Zawsze coś przesuwałam i musiały to być meble, które jestem w stanie sama przestawić. Nawet w czasach, w których królowały wszędzie meblościanki ja miałam w domu tylko małe meble. Mimo, że kiedyś nie  łatwo\było je zdobyć. 




90 komentarzy :

  1. Piękne masz te zdjęcia!! Oglądam je cały czas od nowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci bardzo za tak miła ocenę

      Usuń
  2. Ojej - wspaniale się to ze sobą komponuje. I idealnie pasuje taka kolorystyka tych mebli - coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że nie tylko mnie się podoba

      Usuń
  3. świetna robota:)ale ja bym chciała tych zdjec wiecej i wiecej;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WoW...Przecież ja i tak sporo ich tutaj zazwyczaj mam

      Usuń
    2. Ale mnie ich ciagle mało i mało;)

      Usuń
  4. Same perełki. Bardzo mi się podoba, że każdy mebel jest z innej bajki- uwielbiam takie zestawienia:) gratuluję, pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie, bardzo bardzo mi się podoba. Świetnie to wymyśliłaś. Pokaż jak wygląda teraz ten pokój.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle nad nim pracuję a i tak w styczniu będzie malowany i przemeblowywany. Będę pokazywała etapami

      Usuń
  6. bardzo mi sie podoba to zastępstwo biurka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na sto procent ma więcej uroku niż to poprzednie

      Usuń
  7. Ja tam mogę mieć takie biureczko!Bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Ma kilka wad ale da sie lubić

      Usuń
  8. Ślicznie to wygląda wszystko razem.. :)
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam na Mini Słodkości. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i zaproszenie

      Usuń
  9. Fajne biurko! I caly kacik mi sie podoba :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. uwoelbia meble z innej bajki..pozornir nir pasujące do siebie:)) -piekne biureczko i pomocnik taki...akuratny:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealnie pod wymiar drukarki się trafił

      Usuń
  11. Też zamiast biurka mam stolik ze starej maszyny!
    Uwielbiam takie nogi, w stołach, stolikach, krzesłach!
    Bardzo gustownie to zaaranżowałaś! Dostaniesz za to buziaka ode mnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to się bardzo cieszę! Twoje zdanie w sprawie mebli vintage jest szczególnie cenne.

      Usuń
  12. Świetny stoliczek,pomocnik tez!
    Ja właśnie myślę żeby zamienić wielgachne biurko na coś mniejszego..być może użyję do tego starej maszyny :-)

    Cieplo pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze mi się podobały takie stoliki na toczonych nóżkach i wiele bym dała by sobie taki sprawić ale niestety nie mam na taki miejsca :(
    Fajnie sobie wszystko obmyśliłaś i jak zawsze klasa i dodatki gustowne :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze!U mnie podobnie. To jest właśnie podstawowy problem. Pomysłów sporo a miejsca coraz mniej :) Dziękuję za pozytywny komentarz

      Usuń
  14. Śliczne biureczko, marzę o takim!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenie się pewnie szybko spełni

      Usuń
  15. widac, ze zostala wlozona ciezka praca!!!
    pieknie sie komponuje z czarnym krzeslem i ta zawieszka!
    do kompletu blaszany pojemnik z bialymi olowkami, jestem oczarowana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie była znowu taka ciężka, lubię to robić

      Usuń
  16. Pieknie,od dawna marze o takim biureczku albo malutkim sekretarzyku:-) Maz sprawil nam wielgachne biurko kolonialne,a ja sie gubie przy takiej landarze;-) Szczesciem poszlismy na kompromis i wiekszisc dodatkow bedzie wybrana "po mojemu":-) Uwielbiam blogi takie jak Twoj-to cudowne zrodlo inspiracji:-)
    pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci bardzo za tyle miłych słów i cieszę się, że zagladasz

      Usuń
  17. bardzo ucieszyłabym się gdybyś wpadła do mnie na linky party - imprezkę z linkami, wszystkie blogerki diy itp. mogą wrzucać linki do swoich najciekawszych postów żeby inni odwiedzający mogli do nich trafić :) fajnie by było gdybyśmy się wszystkie mogły poznać (my blogerki), bo jednak bardzo ciężko takie blogi znaleźć. zapraszam!:)
    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. jak dla mnie rewelacja:) podziwiam za konsekwencję i zdolności:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem wdzięczna za tak miły wpis

      Usuń
  19. Piękne połączenie - biel i czerń. Biurko pierwsza klasa, a fotel ... po prostu brak słów !!! :) Super ;)

    pozdrawiam,
    Mika <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się nowe biurko, jest bardzo klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja uwielbiam takie blizny na malowanych meblach , z nimi wyglądają autentycznie .
    Stolik jako biureczko , idealny no i ta szufladka bardzo przydatna .
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam swoje zmarszczki a ono swoje i tak ma być

      Usuń
  22. marzy mi się taki mały kącik księżniczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy spełnić sobie to marzenie

      Usuń
  23. Śliczne zgrabne biureczka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładnie ze soba współgra :) a "kubek" na ołówki cudniasty ;)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko zbyt często trzeba go czyścić bo jest posrebrzany i czernieje

      Usuń
  25. Bardzo stylowe i dziewczęce... Pięknie się komponuje z krzesłem i w tej kwestii pytanie - jak się sprawuje krzesło? Czy aby nic nie farbuje, nie puszcza koloru pod wpływem ciepła???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do dnia dzisiejszego nic takiego nie miało miejsca. Dziękuję za miły komentarz

      Usuń
  26. Przepięknie! Jestem zachwycona! A ta szuflada groszkowa! - uwielbiam groszki :) A krzesło... bajka! Nie mogę przestać patrzeć :D
    Pozdrawiam serdecznie
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Groszki maja w sobie coś urzekającego. Ja też je bardzo lubię

      Usuń
  27. Super połączenie , taki stolik bardzo mi się spodobał ale jak szukam to ich nie widzę ..

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetnie razem wyglądają! Czarne krzesło i biały stolik - biurko super pomysł. Niby kontrast, a tak naprawdę zgrany duet. Uwielbiam takie retro akcenty we wnętrzach!
    Pozdrawiam serdecznie
    T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się takie zestawienia bardziej podobają u kogoś niż u mnie ale się przekonuję do tych połączeń

      Usuń
  29. Super wyszedł Ci ten stolik! No i ten smaczek w postaci groszkowego papieru - bomba! Na Twoim miejscu wcale bym się nie przejmowała, że każdy mebel jest inny. Jest taki trend w urządzaniu wnętrz, który zakłada zestawianie rzeczy właśnie nie od kompletu. Moim zdaniem pomieszczenie zyskuje wtedy przytulności.
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba nigdzie nie mam kompletu. No to jestem trendy :) Dziękuję za miły komentarz

      Usuń
  30. fajnie to sobie wymyśliłaś i wprowadziłaś w czyn :)

    wyszło rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. elegancko i ze smakiem wyszło:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię meble z trudnym życiorysem:) Nieraz bardzo je wyszlachetnia.

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja jestem zachwycona! Poproszę o więcej zdjęć! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo dostojny kącik , dopieszczony i elegancki ...Pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń
  35. Ach, dałaś temu stolikowi kolejne, ciekawe życie. Wygląda olśniewająco! Tylko teraz uchowaj go przed córką, bo skoro jego historia jest bogata... To szkoda by było. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie takie łatwe. Mam nadzieję, że mebel ma swoja moc i wytrzyma jej działania

      Usuń
  36. fantastycznie to wygląda :) dziękuję za udział ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. świetnie to wyszło, pisałam już na facebooku, że bardzo zdolna kobietka z Ciebie:)połączenie kolorów genialne!pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ci dziękuję, że tutaj również zostawiłaś kilka słów.

      Usuń
  38. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  39. Śliczny jest ten stół! Myślałam o czymś podobnym do mojego małego pokoju, też zamiast starego, obdrapanego biurka. Nie wiem tylko gdzie takich stołów szukać :/ Poza tym mi się bardzo podoba taka mieszanka mebli w różnym stylu :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znalazłam na allegro. Dziękuję za miły komentarz

      Usuń
  40. Piękne biureczko - laptop zajmowałby mniej miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Masz nosa do staroci, bo wyszło świetnie, odkryłaś nowe "ja" tego stoliczko-biureczka. A kropeczki są niezłym pomysłem... jak ty na to wpadłaś? Jak pozwolisz, to ten pomysł sobie ukradnę, bo dno szuflady, szczególnie u dzieci, jakoś bardzo lubi się brudzić :) A tak, będzie mniej widoczne i jeszcze na dodatek bardzo ładne... taka niespodzianka po otwarciu...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę, nie mam nic przeciwko wykorzystaniu pomysłu.

      Usuń
  42. Jej, jak tu pięknie. Jestem tu po raz pierwszy, ale już czuje, że się tu zadomowie :)
    Przejrzałam wpisy wstecz i jestem zauroczona stylem, który tu popełniasz - jest idealnie pod mój gust - patrze i chłonę każdy Twój wpis :) Gratuluje pięknego wnusia i zapraszam do mojej Pracowni Porannych Przyjemności. Nie chce zaśmiecać Twojej tablicy, ale właśnie urządzam mini Candy, w którym do wygrania są 3 flakony wody perfumowanej More by Demi od Oriflame o wartości 135zł każdy :)
    Lilla, masz niesamowity dar pięknego opisywania przestrzeni i przedmiotów. Ach, rozmarzyłam się... :)Już wiem, co mi się dziś bedzie śniło :)
    POzdrawiam ciepło,
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam i bardzo się cieszę, że chcesz się zadomowić. Dziękuję ci ślicznie za tak miły wpis. Już idę pogapić do Ciebie.

      Usuń
  43. Śliczne biurko i pięknie prezentuje się z krzesłem i szafką obok

    OdpowiedzUsuń
  44. Zapraszam WSZYSTKICH na konkurs: juliabloger.blogspot.com najlepsze blogi będę polecała pod 6 notkami

    OdpowiedzUsuń
  45. Uroczy kącik :) a biureczko bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka