Rozgrzewając się wspomnieniem lata

No i masz! Zaraz po lecie zaspy śnieżne. Jak zwykle żadnego umiaru i łagodnego przejścia. Z balerin zakładanych na gołe stopy przeskoczyłam w zimowe, odporne na ślizganie i przemakanie obuwie. Teraz to już niczym chyba nie oszukam mojej depresji. Chociaż może odrobina ciepłych wspomnień z letniego spaceru po Londynie lekko rozgrzeje moje samopoczucie.

 







Sporo czerwonego na tych fotkach a ten kolor trochę mnie podnosi na duchu. Miło sobie w taki prawie zimowy dzień przypomnieć jak marudziłam wtedy, że mi gorąco. No to powspominałam i teraz czas zabrać się za jakąś pracę twórczą żeby mózg nie skupiał się na czarnych myślach. Na koniec nastrojowy Winter song by Ronan Keating.








21 komentarzy :

  1. super fotki! :) też uwielbiam czerwony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne wspomnienia :)
    Dziś się zgrałyśmy tematycznie, choć nie do końca kolorystycznie:D

    pozdrawiam
    MZ

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj wróciłam na blogu do moich upalnych rzymskich wakacji... A za oknem śnieżyca :( Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  4. ten czerwony nawet w śniegu dodawałby energii, świetne kadry :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lillu, nie pozostaje nic innego jak czekać na wiosnę...już niedługo :)) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz rację , bierz się za robotę , to najlepsze lekarstwo ...wiem co mówię...Dzięki za spacerek Londyński , pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne zdjęcia, w tym roku będę tam spędzać święta więc może też jakąś relację pokażę po powrocie.Pozdrawiam Cię ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia!! Kocham Londyn pod każdą postacią:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te czerwone kolory na ulicy są rewelacyjne! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka to ta jezienna pogoda, nigdy nie wiadomo, co sie trafi po otworzeniu oczu :) Ładne zdjęcia, ciekawe ujęcia, zwłaszcza te z "użyciem perspektywy"

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam te ich czerwone budki telefoniczne :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  12. :) fajne fotki :) niby nie zimowe ale swoją czerwienia jakos w klimat Swiąt sie wpisują :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Londyn! Miałam okazję być tam tylko latem, ale podejrzewam, że jesienią jest tam równie pięknie. A z pewnością dużo bardziej tajemniczo :) A to przede wszystkim pociąga mnie w tym mieście.
    Dużo słoneczka życzę i... nie daj się depresji!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za ten spacer,szkoda tylko,że taki krótki!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieje, ze kiedys wybiore sie na wycieczke do Londynu, same tam czerwienie chyba :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoje piękne zdjęcia obudziły we mnie moje wspomnienia sprzed kilku lat... dziękuję:):*

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi wpadło w oko drugie zdjęcie , świetne :)
    To mówisz że tak ciepło było ... kurcze nie przypominam sobie żebym tego lata w Anglii narzekała że mi za ciepło było ,hahaha
    Pozdrawiam i życzę jak najmniej czarnych myśli albo najlepiej żadnych czarnych :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne fotki i cudna piosenka =D
    Pozdrawiam cieplutko =}

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham Londyn... będę tam w marcu z dzieciakami na wycieczce szkolnej. Już nie mogę się doczekac... fajnie było sobie popatrzeć na Twoje zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka