Glass paperweight

Zacznę od bardzo serdecznych podziękowań za tak wiele przemiłych komentarzy pod postem poświęconemu mojemu Filipkowi. Dziękuję w imieniu bobasa, jego mamy no i oczywiście swoim. A dziś będzie o glass paperweight, czyli - mówiąc bardziej swojsko - o szklanym przycisku do papieru. Ostatnio staram się jak mogę kupować tylko rzeczy naprawdę potrzebne albo przydatne. Gdzieś, kiedyś przeczytałam ( porada dekoratora wnętrz), że należy kupować wyłącznie przedmioty przydatne albo naprawdę piękne. W przeciwnym przypadku można szybko zagracić mieszkanie. A ja już i tak będę musiała zrobić generalny przegląd tych wszystkich dekorek i pozbyć się części z nich. No ale z podróży trzeba sobie przytargać coś na pamiątkę. A jak się człowiek przemieszcza samolotem to zazwyczaj rzeczy przydatne się do walizy nie mieszczą. I tutaj zawsze mam dylemat bo podobają mi się przeważnie przedmioty wielkogabarytowe, a zabrać mogę drobiazg. Podobnie było również podczas angielskiej wyprawy. Ostatecznie padło na dekoracyjny, chociaż w dobie komputerów mało przydatny, przycisk do papieru.


Ale za to z iście królewskim motywem. Wielka korona nieodparcie kojarzy mi się z angielską rodziną królewską. Lubię te szklane cacka ale zazwyczaj nie kupuję, mam tylko dwa. Jeden z motywem tarczy zegarowej i teraz ten koronowany.


Nie jestem jednak przekonana, że na tych dwóch się skończy. Już w Irlandii oglądałam kolejny, ale był z wieżą Eiffla więc z zieloną wyspą mało się kojarzył. Uznałam więc, że takiej pamiątki kupować nie powinnam. Poczekam na francuski egzemplarz...


Co jakiś czas dla przyjemności oglądam również te dostępne w Polsce w sprzedaży internetowej. Jest więc bardzo prawdopodobne, że kiedyś silnej woli mi po prostu zbraknie. Pocieszający jest fakt, że z Wielkiej Brytanii przywiozłam przede wszystkim cudowne wspomnienia, niezapomniane wrażenia i masę fajnych fotek. Bo nie wyruszam przecież  po to, żeby kupować, tylko żeby poznawać i doświadczać.





22 komentarze :

  1. Też się muszę zacząć pozbywać przedmiotów.
    Ale żal mi. Z niektórymi łączą się historie... Najlepiej by było podarować w dobre ręce, które je docenią, w domach gdzie znajdą swoje miejsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również żal ale chyba trzeba już

      Usuń
  2. przycisk do papieru - świetny, gdy pracuje się na powietrzu:)) a Twoje są śliczne:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciepłe pozdrowienia dal Filipka a dla Ciebie całusy :) Ja ma mnóstwo gratów - kupionych tam i tu...ale się tym nie przejmuje, a w domku mam podobne magnesiki tylko z motylkami :)
    w tle podoba mi się bardzo ten srebrny lampion :)myśle ze już niedługo bardzo na czasie :)
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie nie przejmuje tylko zaczyna brakować miejsca a to raczej meczy

      Usuń
  4. musze przemyslec te rade!!! cos w tym jest! nie chce zagracic sobie swoich katow!!
    zas co do przycisku - jest swietny, piekny bez 2 zdan;)
    widzilam podobny u siebie, ale cena mnie zniechecila
    ach te suszone hortensje:))
    pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten na szczęście nie kosztował majątku

      Usuń
  5. To chyba nie dla mnie ta rada bo dom mam zagracony na maksa i wcale się tym nie martwię! No może trochę tym, że brak miejsca na nowe moje zdobycze!
    Właśnie wróciłam z targów staroci to na szczęście ostatnich w tym sezonie!
    Przyciski do papieru zachwycające. Mam takie serca z aniołkami ale nie wiedziałam, że to przyciski...;)Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swoje upodobania. Mój autystyczny mózg niestety nie toleruje braku symetrii i nadmiaru, nawet wbrew mnie samej.

      Usuń
  6. Sliczne !! ... coz za zbieg okolicznosci, dzisiaj bylam w sklepie i trzymalam bardzo podobne w rece, pomyslalam ze musze je kupic... niestety ten sklep byl 1 szym na mojej drodze, pozniej kolejne... i wracajac do samochodu, przechodzac przez ten 1-szy znowu, zapomnialam o nich..coz za gapa ze mnie..
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wyznaję jedna stałą zasadę robienia zakupów - nigdy nie wracam :)

      Usuń
  7. Świetny i bardzo przydatny przedmiocik:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zacznę od tego,że rzucił mi się w oczy świecznik bardzo podobny do moich,stojących na stole (ten srebrno-biały).Czy w którymś z kolejnych postów mogę prosić o foto całego? Jeśli to nie problem,oczywiście :)
    Przycisk super jeden i drugi,też szukam czegoś ciekawego ale jeszcze nic mi w oko nie wpadło.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji będzie, ale pewnie już gdzieś był w całości na fotkach

      Usuń
  9. będzie kolekcja, jak nic! trzymam kciuki.

    A jak masz za duzo tych cudeniek to moze jakas wyprzedaz garażowa???
    serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych akurat nie ale coś się znajdzie

      Usuń
  10. a ja uwielbiam takie przyciski do papieru... niby tak mało uniwersalne w dzisiejszych czasach a jednak maja cos w sobie:)))
    buziaki i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ten lampion to dopiero cudeńko !!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka