Sztuka łączenia

Głównie sztuka łączenia nowego ze starym. Moda na eklektyczne wnętrza nie przemija, ale na pewno nie jest to łatwa sprawa. Nie ma tutaj bowiem zasadniczego znaczenia przestrzeganie stylistycznych reguł. Chodzi głównie o wyczucie i intuicję. Jeszcze do niedawna bezmyślnie pozbywałam się wszystkiego co stare. Teraz nad każdym przedmiotem się zastanawiam, a nawet kupuję stare "graty", co zdaniem moich bliskich nie jest zbyt mądrym działaniem. Czasami wyborami zaskakuję samą siebie. Dokładnie tak było w przypadku tego starego lustra. 


Nie potrafię logicznie wytłumaczyć dlaczego mi się go zachciało. Stare,odrapane i nawet przeglądać się w nim nie bardzo da. Teoretycznie nie spełnia więc praktycznej funkcji, do której zostało stworzone. I nawet cena wysokości dwudziestu sześciu złotych nie usprawiedliwia zakupu bezużytecznego lustra. Tak wyglądało w ofercie.


A ja mimo to uznałam, że warto dać mu szansę. Rama pokryta jest dwiema warstwami farby: zdrapaną jasnoniebieską, pod którą była pewnie pierwotna złota wersja. Nawet kolor był nie do końca mój. I zbyt dużo wyłaziło ciemnego drewna. Postanowiłam więc domieszać niebieskiego pasującego, do tego który już był i w ten sposób rozjaśnić całość nie niszcząc oryginalnych warstw. Tak wygląda po moim podkolorowaniu.


Na zdjęciu niestety nie widać dobrze tych wszystkich warstw i odprysków. Nie jest to również jego docelowe miejsce. Od razu wiedziałam, że będzie stało lub wisiało w przedpokoju nad białymi szafkami na buty. Szafek jeszcze nie ma więc chwilowo robi za nową dekorację na konsoli. Kiedy je tylko wyplątałam z wielu warstw kartonu i papieru od razu pomyślałam, że doskonale kolorystycznie zgra się z tą panią. Ten zszarzały błękit jest niemal identyczny. 

Zamówiłam więc manekina i rzeczywiście po wyjęciu z pudełka okazało się, że pasuje. W ten sposób stary, niemal zniszczony przedmiot stworzył parę z nowym pojemnikiem.  W pudełeczku, na którym siedzi owa pani jest bowiem pojemnik na drobne przedmioty. Może to być drobna biżuteria lub kluczyki samochodowe. 


Ostatecznym moim zamierzeniem jest więc połączenie nowych, bardzo prostych w formie szafek, ze zniszczonym i odrapanym lustrem oraz nowym, chociaż stylizowanym na stary, przedmiotem dekoracyjnym. W przedpokoju dominuje biel i trochę czerni w postaci pasów na chodniczkach i ramek na ścianach. Nie chciałam przemalowywać ramy lustra na któryś z tych kolorów i trzeba było z czymś ten niebieski połączyć.


Dzięki temu drobiazgowi nie będzie to pojedyncza plama kolorystyczna. Chciałam znaleźć złoty środek, by utrzymać w równowadze przeszłość ze współczesnością. A możliwości jest wiele! Mam więc nadzieję, że ostateczny efekt będzie ciekawy i do przyjęcia. Już się nie mogę doczekać tych szafek. 


Niestety pojawią się dopiero po ostatecznym wykończeniu podłogi, a to niestety nie zależy ode mnie. Pozostaje mi więc cierpliwie czekać i zestawiać elementy wystroju jeno w wyobraźni. Życzę słońca na resztę tygodnia.


25 komentarzy :

  1. Nie dziwię się, dlaczego chciałaś to lustro...jest piękne, ot co...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale urokliwe to lustro. Ma w sobie to coś.
    Buziak
    K.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lustro cudowne, tez bym je kupiła. A siedzący manekin uroczy, gdzie go upolowałaś. Też chcę taki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W hurtowni, z której czasami coś zamawiam.

      Usuń
  4. Piękne i bardzo stylowe:)Dekoracja na stoliku jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łączenie nowego ze starym wyszło Ci wspaniale. Stare rzeczy mają duszę i dodają wyrazu nowym. To co zrobiłaś jest naprawdę piękne i przemyślane, tworzy spójną całość, opowiada historię. Dla mnie jest to kobieca samotność, taka trochę nostalgia i delikatność.(chyba za bardzo spiekłam się na słońcu :)). Pięknie i dobrze, że lustro nie jest białe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tyle miłych słów.To o kobiecej samotności pięknie powiedziane i naprawdę masz rację.

      Usuń
  6. Doskonale wyważona piękność!;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lustro śliczniusie !!!!
    A manekinek jest uroczy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    DLa mnie super wszystko ze sobą współgra !!!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo, bardzo podoba mi się to połączenie. Łączę stare z nowym lub różne style i nie zawsze spotyka się to z zachwytem przypadkowych osób... A cały urok polega na tym, że jedno uwydatnia drugie. Pięknie to skomponowałaś. Manekinek - cudowności! Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że ciebie zachwyca, a przypadkowe osoby maja prawo do odmiennego gustu.

      Usuń
  9. I chyba będzie pasować do tych niebieskich poduszek, które kiedyś robiłaś :) Nie mogę wyjść z podziwu jak Ty te rzeczy znajdujesz, mnie się nic fajnego na Allegro nie rzuca w oczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No! Proszę! Zaskoczyłaś mnie tymi poduszkami. W sumie to Ty dobrałaś resztę dodatków bo ja zapomniałam o tych poszewkach.

      Usuń
  10. Bardzo mi się podoba Twój zakup:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz bardzo na czasie jest laczenie nowego ze starym, Tobie udalo sie to znakomicie. Cudne sa te konsolkowe dekoracje, kolor tez mnie zachwycil.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i cieszę się, że kolor wpadł w oko nie tylko mnie.

      Usuń
  12. O matko! Gdzieś Ty wyhaczyła takie cudne lustro? :))) Takie połączenia zachwycają mnie od dawna. U Ciebie wygląda to bardzo ciekawie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za bardzo pozytywna ocene moich starań.

      Usuń
  13. Lustro bardzo ciekawe i świetnie je wkomponowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Może nic praktycznego nie usprawiedliwia kupna takiego lustra, ale są inne względy niewidoczne dla"szkiełka i oka".Innymi słowy-jest piękne , z tymi wszystkimi obdrapaniami.Połaczenie turkusu lub błękitu z niewielką ilością sterego złota i mi się podoba.Fajnie że dałaś mu szansę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudnie u Ciebie, nie wiem czemu wcześniej nie trafiłam na Twojego bloga :))
    Pozdrawiam! :) M.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lustro swietne!!!
    I niesamowite zdjęcia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. tak sobie szperam tu u Ciebie, bo wydawało mi się, ze kiedys malowałaś dywaniki ... moze jeszcze znajdę, ale trafiłam na to cudne lustro... zmarałam jak je zobaczyłam i az bałam sie zjechac nizej , zeby nie zobaczyć go przemalowanego na biało...uff!!! Brawa wielkie!! wyglada cudnie , pieknie je tylko dopracowałaś, zazdroszczę straaaasznie!
    serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  18. Odważne ale super połączenie - zarówno styl jak i kolor ;-) Lustra zazdroszczę czy manekina--sama nie wiem ;-)

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka