Ławeczka

Stara, mała ławeczka. Taki raczej ogrodowo-zagrodowy mebel. Długo stała w kącie i czekała na moje łaskawe spojrzenie. Nie bardzo wiedziałam co z nią zrobić i do czego wykorzystać. W końcu, przy okazji mieszania błękitu na stare lustro z poprzedniego postu, doczekała się swojej metamorfozy.


Uznałam, że w jej przypadku mogę sobie pofolgować i dodać koloru. Przetestowałam przy okazji posiadane barwniki. Do białej bazy dodałam cztery inne kolory. Nóżki i listwy boczne mają kolor błękitny, zielony, żółty i różowy. Wszystkie cztery bardzo jasne, rozbielone, delikatne.


Wiadomo, że na zdjęciach kolory nie zawsze wychodzą w pełni realistyczne. Wszystkie barwy kładłam też warstwami na siedzisku, potem wybrane miejsca przecierałam świeczką i ostatecznie papierem ściernym. Dzięki temu zabiegowi widać od góry przecierki w kolorach poszczególnych warstw. Tego niestety za diabła nie udało mi się pokazać na fotkach.


Sposób malowania jest specjalnie niedbały żeby nabrała takiego parkowego charakteru, dodatkowo postarzona przecierkami na brzegach. Nie przepadam u siebie za nadmiernymi zdobieniami na meblach, ale podobają mi się prezentowane u innych mebelki z napisami.


A skoro już poszłam na całego z malowaniem to i z napisem się nie ograniczałam. Starałam się tylko żeby był chociaż trochę dobrany tematycznie. Miejscami lekko go wytarłam żeby wyglądało jakby przy siadaniu się zużył. Po skończeniu pomyślałam, że ładnie wyglądałby w dziecinnym pokoju. U mnie niestety wszyscy dorośli więc pewnie kiedyś ulegnie kolejnej przeróbce, albo znajdzie nowego właściciela.




20 komentarzy :

  1. jest zadziorna mimo pasteli:)) bardzo, bardzo mi się podoba; pozdrawiam ciepło i dziekuję za wsparcie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest piękna ! jakże Ci jej zazdroszczę i umiejetności tworzenia w tej technice!, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. ławeczka rewelacyjna!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna ta ławeczka,oryginalna i z pazurkiem:) Jeśli to nie tajemnica, napisz proszę jak robi się tak napis? jaką technikę stosujesz?

    OdpowiedzUsuń
  5. LILU ŁAWECZKA JEST CUDNA...I TEN NAPIS....:))

    OdpowiedzUsuń
  6. No wiesz?cos fantastycznego,wpadłaś na genialny pomysł,w pierwszej chwili myślała,że coś źle patrzę,kurczę niesamowita,bardzo fajnie wyszła,taka inna od wszystkich,super!!!a jak napis przeniosłaś, ręcznie?
    Miłego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba Twoja ławeczka tylko ten róż mnie koli ale to już moje zboczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odrobina kolorku dała super efekt, ławeczka wyszła jak malowanie. Mam problemy z nanoszeniem napisów na drewno ,spróbowałam ale nie wyszło mi . Możesz mi coś podpowiedzieć jak to robić??? Majowe całuski pa.....

    OdpowiedzUsuń
  9. Wg mnie też najlepiej wyglądałaby w pokoju jakiejś dziewczynki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale wiosenna ta ławeczka! Bardzo fajny pomysł. Jest taka pastelowa i mimo kolorów nie przesłodzona. Super! :)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odważna jesteś i o to chodzi bo przecież to tylko farba jak nam się jakiś pomysł nie spodoba to można zamalować . Fajnie wyszło , bardzo mi się podoba :)
    A lustro z poprzedniego posta SUPER!

    OdpowiedzUsuń
  12. PRZEPIEKNA ŁAWECZKA , MA SWÓJ UROK;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lilla ta laweczka jest fantastyczna, zastosowanie wielu barw bardzo dobrze jej zrobilo, napis idealnie!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Te pastelowe akcenty są świetne, Ławeczka dorosłym także posłuży, sama zobaczysz. Ja bym się z nią nie rozstawała:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wymyśliłaś, mnie tylko ta żółta nóżka przeszkadza a tak miodzik i to niespotykany! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. przesliczna, przesliczna, przesliczna!!! podoba mi sie kazdy kolorek Lilus!!

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka