Styczniowe klimaty

Co prawda styczeń w tym roku taki nietypowy. Jakiś taki jesienny, chociaż smutniejszy. Osobiście nie lubię zimy więc nie narzekam. Świąteczny nastrój przeszedł już do krainy wspomnień. Od poniedziałku zabrałam się za likwidację bożonarodzeniowych ozdób. Mieszkanie ponownie zyskało bardziej codzienny wygląd. 


Wszechobecna szarość i półmrok spowodowały, że wyeksponowałam białe i odbijające światło elementy. Na kanapie rozpanoszyły się białe poduchy, każda inna, ale łączy je kolor. Uzupełniają je dwie w stylu glamour, naszywane błyskotkami. Ślicznie migoczące w świetle świec. 

W związku z tym, że staram się kupować uniwersalne przedmioty dekoracyjne , czyli takie, które nie są typowo sezonowe, nie muszę wszystkiego chować. Dlatego też srebrne szyszki i żołędzie nadal zdobią stół, odbijając bardzo pożądane o tej porze roku światło. 

Takie ozdoby w stylu glamour kojarzyły się dotychczas głównie z Bożym Narodzeniem. Na szczęście ostatnio zagościły na stałe w wielu wnętrzach. Widać to i na blogach i w magazynach wnętrzarskich. Moja natura sroki w pełni się w tych trendach odnajduje. 

Pewnie, że to trochę wbrew dobremu gustowi, ale co tam. Mam świąteczny nastrój niemal przez cały rok. Może kiedyś wyrosnę z tych sroczych skłonności,  póki co ulegam im na maksa. 


Miejsce choinki zajęła zielona roślinka, dość sporych rozmiarów. Po kolorze badylków wdać, że mimo niesprzyjających warunków pogodowych i małego nasłonecznienie, zabrała się solidnie za rozrost. Co mnie bardzo cieszy. Radykalne zmiany w wystroju nadejdą pewnie razem z wiosną. Mnie natomiast samopoczucie poprawiły wasze komentarze pod ostatnim postem. Kobitki czyta się Was z prawdziwą przyjemnością! Tyle w tym życiowej prawdy i różnorodności. Za tyle ciekawych wpisów dziękuję Wam bardzo serdecznie. 



21 komentarzy :

  1. Super poduchy błyskotki. Ja jestem tez sroka i nie mam ochoty wyrastać. Buziole

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj w klubie sroczek:) Jak widzę jest nas coraz więcej:) I dobrze...!

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię te srebrzystości. Bardzo mi się podoba kosz z zamią:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Aranżację bardzo eleganckie - jak zawsze u Ciebie !!!
    Co do bycia sroką to witam w klubie ;-) uwielbiam błyskotki wszelkiej maści ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podobają Twoje poduchy. Ja mam tą samą przypadłość jestem okropną sroką. Czasami jest mi bardzo trudno się powstrzymać od "sroczenia".

    OdpowiedzUsuń
  6. I mna owladnal ten blyszczacy trend, wcale nie zamierzam chowac do szafy polyskujacych "swiecidelek"
    Bardzo uroczy klimat panuje u Ciebie:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne dekoracje faktycznie glamur:)) mi się bardzo podobają te Twoje poduchy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Lilus.. u mnie tez choinke zastapil nowy duzy kwiat /roslina bo mi nagle po usunieciu choineczki brakowalo tej zieleni:-) Slicznie, klimatycznie u Ciebie a srocze preferencje.. my w koncu kobitki jestesmy to co nam sie sreberka itp. maja nie podobac nie??:-))))))
    U nas dzis wyszlo sloneczko!

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. JA JEDNAK AŻ NAZBYT BŁYSKOTEK NIE KOCHAM ALE PODUCHY CUDOWNE...A TA Z NAPISEM.....MMMM:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja faworyta poducha okrągła. Choruję na taką od dawna,ale muszę jeszcze ciut poczekać.
    Pięknie u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie!!!
    Błyszcząco ale przytulnie :)
    pozdrawiam
    mz

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie masz w swoim gniazdku :) Też jestem sroczka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A u mnie jeszcze choinka stoi - jakoś nie mogę się rozstać... ale nie mam takich pięknotek jak Pani... zgarnęłabym wszystko - razem z kanapą:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Strasznie Ci dziękuję za tak ciepły komentarz u mnie ostatnio :)
    Zachwyciły mnie Twoje poduchy! Na dodatek te szyszki i świeczniki... Pewnie cudownie migają w balsku świec...
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastycznie wystrojona kanapa,piękne poduchy i jeszcze piekniejsze aranżacje,wszystko tak doskonale dobrane.Ja chyba też juz szmyrgnę choinkę i zostawię "reztkę"dla ozdoby.
    Wszystko cudo!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak pięknie u Ciebie. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo fajnie połaczyłaś style- zarówno w poduszkach, jak i w pozostałych pokazanych kątach.
    wiesz może, jak nazywa się ten kwiat??

    nieśmiało zapraszam do siebie- http://home-znaczy-dom.blogspot.com/ , niedawno dołączyłam do blogowego grona!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też jestem sroczką i jestem zachwycona Twoimi wnętrzami. Pozdrawiam, Karolina

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też już zrobiłam poświąteczne porządki :)
    Pięknie u Ciebie, podusie bardzo ładne.
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  20. ALEŻ PIEKNE PODUCHY A TA DRUKOWANA TO SKRADŁA MOJE SERCE;-)POZDRAWIAM CIEPLUTKO.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomimo tych "sroczych" klimatów jest u Ciebie bardzo przytulnie, co mnie trochę zadziwia. Bo liczyłam zawsze, że takie wnętrze jest bardziej muzealne niż domowe. Cieszę się, że się myliłam, bo też mam w naturze odrobinę "ptaszkości" :)
    A Twoja zamija (roślinka) cienia się nie boi. A że poczuła gdzieś tam już wiosnę, to i ruszyła w rost.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka