Stare flakony, gwiazdka i nowa wiedza.

Zacznę od wiedzy. Co prawda jestem w blogowym świecie już ponad rok ale ciągle dowiaduję się nowych rzeczy. Głównie chodzi mi o zasady blogowego savoir vivre. Przy okazji lektury komentarzy, na odwiedzanym przeze mnie blogu, dowiedziałam się kilku nowych rzeczy. Najważniejsza dotyczy podlinkowanych u mnie blogów, które lubię i przeglądam systematycznie.


Nie sądziłam, że mając te blogi w ulubionych powinnam również być obserwatorem. Przepraszam więc wszystkie blogowiczki, u których bywam a nie było mnie wśród obserwatorów. Sorrki za przeoczenie wynikające z niewiedzy. Dziś starałam się naprawić ten błąd i nadrobić obserwacyjne zaległości. Za inne gafy przepraszam z góry i obiecuję się douczyć.


Są kwestie, z którymi się zgadzam i dostosowuję, ale są również takie, które dla mnie nie mają znaczenia. Może czasami wydaje mi się, że powinno być inaczej ale tutaj, tak samo jak w życiu realnym, bywa różnie. I to jest właśnie urok tego wszystkiego.


Teraz sprawa starych flakonów. Nie jestem niestety posiadaczką takowych. Mam jednak piękne grafiki ze starymi buteleczkami pachnideł wszelakich. Posłużyły mi do zrobienia zawieszek. Kobiecych i romantycznych.


Doskonały dodatek do flakonu perfum, który chcemy położyć pod choinką. Myślę, że dobre perfumy ucieszą każdą kobietę. Mężczyznę pewnie też, pod warunkiem, że dostanie męski zapach i raczej nie z tak "babską" zawieszką.


Zresztą do tego różanego kompletu deserowego też nieźle pasują. A gwiazdka?! Jest na pierwszym zdjęciu i w tle na pozostałych. Te kupione w zeszłym roku wiszą u mnie przez cały czas, bez względu na porę roku. Teraz dokupiłam sobie w Home&You kilka nowych sztuk. Lubię je. Ładnie odbijają promienie słoneczne i migoczą w świetle świec.


30 komentarzy :

  1. Oj! piękne, ach! i te różowe wstążeczki...:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne zawieszki,fajne motywy, ładnie by się prezentowały na butelkach aptekarskich. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ja po raz kolejny i nieustajacy powtarzam : zdolna jestes niesłychanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. WIESZ LILU,PRZYZNAM SIĘ ,ŻE NIE MIAŁAM POJĘCIA O TAKICH ZASADACH...SĄ BLOGI,KTÓRE "OBSERWUJĘ"..ALE NIE CZĘSTO TAM WCHODZĘ...SĄ I TAKIE CO CHETNIE ODWIEDZAM..MAM JE NA PASKU..ALE NIE ZAWSZE WIDNIEJĘ JAKO OBSERWATOR,,,,NO CÓŻ MYSLAŁAM,ZE TO WIEDZA DLA MNIE:))...ALE CO TO JA CHCIAŁAM ....GWIAZDKA JEST TAKA GLAMOUR :))-PIEKNA..A ZAWIESZKI FAKTYCZNIE CUDNE:)))...LUBIE TE TWOJE GRAFIKI:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez się nie do końca znam za zasadach ale się ciągle uczę, więc raczej na czuja wszystko idzie :))), piękne te Twoje zawieszki, a gwiazdki rzeczywiście mogą skraść serce :))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  6. zawieszki są prześliczne, jak Ty robisz takie cuda.... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie wiem gdzie przeczytalaś o takowych zasadach, nie wiem tez kto je ustanowil ale wydaje mi się nie ma to wiekszego sensu...na pasku u mnie pojawiaja sie blogi, ktore nie mają gadzetu followers i nie moge ich po prostu dodać do obserwowanych, niekoniecznie są to moje najulubieńsze...nie mam w zwyczaju równiez podwójnie obserwowac blogów(pasek, followers, bo nie starczyloby mi życia by przegladnąc oba miejsca ), zauwazylam,ze 2x więcej osób ma mnie na pasku niż jest moim obserwatorem, mam ich wszystkich poprosić by mnie równiż obserwowali??głupota:)tagi piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja to w sumie nie wiem o co chodzi z tym dodaniem się do obserwowanych. Zaglądam na bloga, zostawiam ślad to chyba wiadomo, że tam bywam i czytam? Dlatego ja z tej opcji nie korzystam, Poza tym kojarzy mi się ona z Facebookiem, którego też nie posiadam ;)
    Zawieszki przepiękne, rzeczywiście idealne na perfumy pod choinkę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Droga Lillu,
    zgadzam sie z dziewczynami, nie ma takich regul do koniecznego obserwowania. To tylko reklama na podstawie sieci socjalnych, zeby powiekszyc ilosc obserwatorzy. Po co to jest dobre? Prawdziwym bloggeram o cos inego chodzi, nie o numery. Kto tutaj lubi zagladac, bedzie Cie odwiedzac czasto, choc nie zostawi po sobie zadny slad. Moze jestes dla niego ogromna inspiracja, zaglada codziennie kilka razy, ale ty nigdy sie tego nie dowiesz. W tym jest tajemnica blogowania:)
    Zadnych bontonow tutaj nie ma i to, ze u siebie dodajesz link na bloga, ktory lubisz, do niczego cie nie zobowiazuje.
    Zawieszki sa cudowne, oryginalne i bardzo moim guscie. Mysle, ze mialabym o wiele wieksza radosc z nich jak z perfumu:)
    Sciskam i pozdrawiam z Slowacji

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny pomysł na zawieszki do perfum.
    Gwiazdki cudne, jak tylko dostanę w swe łapki talony świąteczne od męża, pędzę do H&Y.
    Co do zasad blogowych, to podobnie , jak Ty jeszcze je poznaję , ale już parę rzeczy mi się nie podoba i się po prostu nie dostosowuję albo ignoruję.
    To dość obszerny temat, można by pisać i pisać...

    A więc witam serdecznie moją nową - starą obserwatorkę :))
    Przesyłam pozytywne fluidy na ten najbardziej magiczny ze wszystkich miesięcy roku !
    Paa!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne zawieszki !!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję Wam wszystkim za komentarze. To dobrze wiedzieć, że nie muszę się przejmować tak bardzo. Staram się i mam świadomość, że to doceniacie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawieszki przepiękne !!!
    Bardzo gustowny dodatek do prezentu !!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojejciu! Jak miło widzieć, że czasami do mnie zaglądasz :D
    W dzisiejszym poście mam uwiecznione pudełeczko po kubaskach od Ciebie, które dostałam ostatnio w prezencie!
    Dziękuję za tak dokładne i perfekcyjne ich zapakowanie - doszły całe i zdrowe. Byłam prze szczęśliwa!!
    Przez godzinę czasu chodziłam i cieszyłam się sama do siebie jak dziecko ;) Mąż tylko dziwnie na mnie spoglądał - sesese.

    Co do zawieszek to fantastyczny pomysł jako dodatek do prezentu!

    OdpowiedzUsuń
  15. Flakonowe zawieszki są bossssskie a co do reszty to tak jak mówisz"bywa różnie"

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurczę,napisałam takiego pieknego długiego komentarza i mi wsiąkł,trudno.Napiszę tylko,że w zawieszkach się zakochałam,są przecudowne,bardzo mi sie podobają,sa takie gustowne,fantastyczne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne zawieszki, bardzo stylowe i takie retro :) Mniam!
    Co do zasad blogowania, to ja ostatnio dopiero też wpadłam na to, że mogę dodać inne blogi do obserwowanych (wcześniej myślałam, ze trzeba mieć konto na fb, więc nawet nie klikałam, bo konta nie mam). Ale zaległości szybciutko nadrobiłam. Nie wiem, czy tak tzeba, czy nie, blogową faszystką nie jestem, ale lubię korzystać z tego, co blogger proponuje. Podejrzewam, że takich pisanych i niepisanych zasad jest jeszcze bardzo dużo, ale na pewno nie trzeba się nimi przejmować. Dla mnie najważniejsze jest, żeby być sympatycznym i miłym, jak krytykować, to konstruktywnie, odpowiadać na komentarze. Nie dlatego, że to gdzieś jest zapisane, tylko dlatego, bo tak lubię :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Urocze i delikatne zawieszki, i takie kobiece, romantyczne, ach.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawieszki sa swietne, fajny motyw wykorzystalas.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Hmmm..ja też o tym nie wiedziałam.No cóż, zaady, zasady...
    Piękne flakony:)

    OdpowiedzUsuń
  21. cuuuuuudowne zawieszki,pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  22. No prosze jak to czlowiek uczy sie codziennie czegos nowego... tez nie wiedzialam o tym.
    Sliczne rzeczy tworzysz, piekne sa te zawieszki :)

    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  23. No właśnie! Nigdzie te zasady nie zostały spisane i moim zdaniem tylko wyczucie, takt i sympatia dla innych mają znaczenie. Dziękuję za tyle pochwał.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ śliczne te zawieszki. Piękne kolorki mają.Faktycznie miłoby było dostać prezent z takim dodatkiem.Pozdrawiam serdecznie.POzdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ależ ja rozkojarzona jestem .Miałam napisać ,że wyślę Ci dziś maila w sprawie wymianki a napisałam ponowne pozdrowienia. Z drugiej strony pozdrowień nigdy za wiele ;-).

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajne te zawieszki. Co do zasad to chyba pisane nie istnieją. A nieznajomość zasad niepisanych nie jest niczym zdrożnym. To się wydaje może i logiczne że skoro jakiś blog Ci się podoba to go obserwujesz. Ale tak naprawdę to Ty tworzysz tu u siebie na blogu zasady i owijasz wokół siebie własna społeczność. A jak to robisz? Twój wybór. Zawieszki do serca mi przypadły. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. yyy alez mnie zaskoczylas, to jakies zasady sa? pierwsze slysze :)

    Zgadzam sie z tym co wyzej napisaly dziewczyny!
    Piekne tagi, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka