Konikowa inspiracja.

Kolejna graficzna  inspiracja, którą ozdobiłam poszewkę. Ta wersja wykonana jest z białej bawełny. Jako element dekoracyjny została dodana stara grafika z zabawką vintage, w postaci konika na kółkach. Dostępna oczywiście na Malowanym Kokonie.


 Za tę białą umieściłam dla kontrastu czarną. Na zdjęciu są więc dwie poduszki. Wizerunek konika uzupełniają napisy w języku francuskim.





Do wykonania poszewki wykorzystałam tę sama technikę co w poprzednich wytworach. Teraz popracuję nad wytworami z lnu. Musze tylko kupić taki, jaki marzy mi się od dawna. Jestem zdziwiona, że len w Polsce to tak trudno dostępny towar. Myślałam, że kupię go w pierwszym lepszym sklepie. Niestety w mojej okolicy to towar deficytowy.
______________________________________________________________________
"Najbardziej przerażającym dźwiękiem na świecie jest bicie własnego serca. Nikt nie lubi o tym mówić, ale to prawda. Jest to dzika bestia, która w samym środku głębokiego strachu dobija się olbrzymią pięścią do jakichś wewnętrznych drzwi, by ją wypuścić."
                                                      ( Jonathan Carroll "Upiorna dłoń - Śmierć cię kocha")

9 komentarzy :

  1. Twoje poszewki są piękne, bardzo mi się podobają. Koraliki na koniu też wpadły mi w oko ;) Co do lnu to rzeczywiście i ja nie mogę go znaleźć u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super poduszka, bardzo chciałabym się nauczyć tej techniki, bo można z nich jak widzę wyczarować prawdziwe cudeńka!
    pozdrawiam, Ja

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie. Mam wielki apetyt na takie poszewki, ale jakoś nie umiem się za to zabrać.
    Wydrukowałam nawet na próbę kilka motywów, które umieszczasz na Malowanym Kokonie, ale potem zapał i umiejętności mi się skończyły.
    Wyprodukowałam więc tylko z tego zadrukowanego płótna "ubranka" na białe, duże świeczki.

    No nic,wzdycham więc nadal do Twoich;))

    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle piękny motyw na podusi ,bardzo mi się podoba . Rzeczywiście za lnem trzeba nieraz pobiegać . Ostatnio trafiłam na cienki len w malutkim sklepiku z dodatkami krawieckimi i chyba polecę dokupić go trochę ,bo jak znam życie ,kiedy będzie mi potrzebny to już dawno go tam zabraknie .
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowita jak najbardziej w moich klimatach, piekna tak po prostu.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi też bardzo się podoba. Podrukowałabym sobie poduszki, ale nie mam medium do materiału. Jak możesz zdradź cym zabezpieczasz wydruki?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie zabezpieczam. Swoje poszewki prałam już kilka razy i w zasadzie się nic nie zmienia. Łagodny płyn i pranie ręczne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wciąż patrzę z zazdrością na takie poduszeczki, marzę o czyś takim, ale narazie brak umiejętności.. Ale z przyjemnością pozachwycam się Twoimi:-)) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj piekne te Twoje poduszkowo, piekne.
    Buziole

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka