Mimo braku zapału

Troszkę mnie wytrąciło z zapału zajmowania się otoczeniem. Brak ochoty, brak pomysłów, brak potrzeby... Wiem, trzeba czasu żeby wszystko wróciło do normy. Mam nadzieję, że wróci. Bo ze mną bywa czasami tak, że jak mnie zepchnie z obranego toru lotu, to potem nigdy już na niego nie wracam. Nie chciałabym jednak żeby ta przypadłość dotyczyła blogowania. Nie mam ochoty nawet na przeglądnięcie stosu zakupionych magazynów wnętrzarskich. A to najlepszy dowód, że życiowe tąpnięcie ( u mnie na Śląsku pewien rodzaj wstrząsu sejsmicznego pochodzenia górniczego) było mocne i poczyniło szkody. Odcięłam się na kilka dni całkowicie od świata wirtualnego. Nie przeglądałam Waszych blogów, nie szukałam inspiracji. Udało mi się mimo wszystko zrobić krok do przodu. Zagospodarowałam ścianę, którą widziałyście w poście o dekorowaniu abażurów -tutaj. Była smutna i pusta, dziś wygląd tak:


Nie kosztowało to wiele wysiłku. Stare ramki przemalowałam już dawno. Wystarczyło wydrukować wybrane zdjęcia i oprawić. No może nie jest zbyt wesoła, ale na pewno przestała być pusta.

Dopełnieniem jest wieszak kupiony w Home&You. Wydaje mi się, że pasuje do reszty dekoracji i otoczenia. 


Pewnie z czasem jeszcze dołożę do tej kompozycji nowe elementy. Jeśli znajdzie się coś , co uznam za dopełnienie tego, co już jest. Albo zmianie ulegnie zawartość ramek, może na bardziej optymistyczne. Pożyjemy, zobaczymy!
_______________________________________________________________________
"...nie pozwól, aby inni marnowali ci życie bardziej, niż to konieczne"
                                                                         ( Jonathan Carroll "Śpiąc w wilczej skórze")



9 komentarzy :

  1. Piekna ścienna dekoracja - i pomysłowa. wieszak wygląda jak część całego kompletu, zdjęcia może nie najweselsze, ale w swoim domu to ty masz się czuć najlpiej, a zdjęcia chyba adekwatne do nastroju. Trzymam kciuki, aby wiosna zawitała w sercu na nowo!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowa aranzacja sciany - trafna.
    Lilla, takie dolki pokazuja nam wiele rzeczy ktorych nie bylismy wstanie dostrzec bedac u gory :)Wiec takie wyciszenie jest wazne, po tym wszystkim... zycze Ci wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak to nieraz jest, że brak siły i chęci na wszystko. Pamiętaj, że serce może pęknąć tylko raz...reszta to już tylko rysy... Trzymaj się cieplutko i bądź dzielna!
    A obrazki...adekwatne do nastroju. I tak wyglądają bardzo ładnie! :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne grafiki wybrałaś. Dla mnie nie wyglądają smutno ba ja takie właśnie lubię - czrno-białe albo sepi :)))))Ściana wygląda bardzo dizajnersko :))) (cokolwiek to znaczy).

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny pomysł z tą zawartością ramek - zwłaszcza fotka szyldów. Mnie się trudno by było zdecydować, który szyldzik zakupić w sklepie (gdybym do niego trafiła), a Ty, nie dość że masz kilka szyldów na raz, to na dodatek tanio. No i zamiast obkładać dom tysiącem dunostojek wystarczyły 3 fotografie na ścianie. Miodzio

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne te dekoracje, choć rzeczywiście odzwierciedlają Twój humor bo takie czarne ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podpisuję się pod Jerzynką - miodzio w skoncentrowanym wydaniu :)
    buziaki - głowa do góry

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję Wam bardzo za każde miłe słowo. Wiele to dla mnie znaczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Liluś, wszytko pieknie tylko ta wstążeczka czarna - tak jakos z żałobą mi sie kojarzy.
    Nos do góry.

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka