Skorupy II - wersja chyba ostateczna

Pokazywałam (tutaj) wcześniej przemalowane donice i wazony. Poprzednia wersja była potrzebą chwili, miała stanowić dekorację świąteczną. Ostatecznie chciałam żeby ta zbieranina naczyń wyglądała tak trochę, jak kamienne ogrodowe donice. Zastosowałam tę samą technikę i kolorystykę, co przy przemalowywaniu kul. Efekt końcowy mnie zadowala więc chyba zostanie tak na jakiś czas. 


Nie pokazywałam wcześniej jak te skorupy wyglądały pierwotnie. Naprawdę przypadkowa zbieranina  - od sasa do lasa. 

 

Każda z innej bajki. Jak widać wspólny element łączący może zdziałać wiele. Nadal są różne ale teraz mogą stać obok siebie.



Nawet detale ładniej wyglądają po przemalowaniu.


_______________________________________________________________________

"... ludzie, których spotykamy, rozmijają się czasem z nami o centymetry, o dni lub uderzenia serca. W innym miejscu, czasie, inaczej nastrojeni, bez oporów padlibyśmy  im w ramiona; z radością przyjęlibyśmy ich wyznanie lub zaproszenie. "
                                                                                                            (J. Carroll "Szklana zupa")



8 komentarzy :

  1. Przemiana swietna, teraz nabraly charakteru :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. niby różne, ale wyglądają jak z jednego kompletu :)
    piękna przemiana:)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomnialas mi,ze tez mam gdzies podobna donice do przemalowania.
    Swietny efekt uzyskalas.
    POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. W nowej szacie podobają mi się o wiele bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po przemianie wyglądaja o wiele lepiej i rzeczywiście detale pięknie się prezentują.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak to zwykle bywa przez przypadek znalazłam Twój blog. I zakochałam sie w nim od razu. Świetne pomysły, zaskakujące metamorfozy. Wpisuje Cię do moich ulubionych i od dzisiaj podglądam Twoje poczynania codziennie.:))))))))))

    Zapraszam do siebie Patti

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszy mnie bardzo, że moje poczynania znalazły u Was uznanie. Dziękuję za każdy miły wpis.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Lillu.. czytam od 98 posta.. tzn od końca! Nie chcę czegoś stracić.. dostalam się tu przez Tikkurille... Bardzo proszę mi pomóc! Jak się nakłada wzory na ramki, ściereczki i jak się robi te wazoniki przecierane, mój adres mojkot99@gmail.com , mam tu komentarz anonimowy i nie będę widziała kiedy Pani odpowie, jeżeli w ogóle Pani to zrobi :( ale próbuję! Pozdrawiam Sylwia {wspaniały blog i wpisy...]

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka