Przez różowe okulary...

Brakuje mi słońca, zieleni i kolorów tak w ogóle. Ta zimowa szarówka czasami dojmująco mi dokucza. Popadam w stany depresyjne, brak mi ochoty na cokolwiek. Postanowiłam więc poprawić sobie samopoczucie i popatrzeć na świat przez różowe okulary. Pojawiły się więc tu i ówdzie różowiutkie detale. Tak bez przesady, żeby nie przerobić wnętrza na domek dla barbie.
Na początek puszki przerobione na pojemniki. Pomalowałam je farbą akrylową i okleiłam kolorowym papierem. Może nie są zbyt eleganckie ale poprawiają mi samopoczucie.


Rozgwiazdy w nowym wcieleniu.


Srebro i róż też się całkiem fajnie komponują. 


Różowa seria zawieszek - serc.


Najbardziej podoba mi się to oklejone czarnym wydrukiem.


I na koniec przemalowany świecznik i upolowane za grosze etui na okulary.


No i już mi lepiej. Może jakoś jednak doczekam wiosny.




3 komentarze :

  1. Deprecho precz. Cudowne sa te serca w koronce z czerni-CUDOWNE.

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę: Kilka zabiegów artystycznych i wszystko wokół ożywa;-)Śliczne te serducha w kropeczki i etui na gogle też mi się podoba! W ogóle u Ciebie jest kobieco i romantycznie....

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję bardzo! To naprawdę miło z waszej strony.

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka