I znowu niemal wygrzebane ze śmietnika...

a właściwie to nie wyrzucone mimo, że był taki zamiar. Jak to dobrze, że czasami można podejrzeć Wasze doskonałe pomysły i coś przerobić zamiast wywalić. Dziś sprawa dotyczy starych, dobrze wszystkim znanych ikeowskich lusterek. Dawno temu kupiłam takie trzy. Potem stwierdziłam, że mi nie pasują i wyniosłam, z ostatecznym zamiarem wyrzucenia. Ostatnio jednak stwierdziłam, że przemaluję i zobaczę jak wyjdzie. I oto efekt.


Wyszło w sumie nie najgorzej więc  wróciły do łask. Tak wyglądały przed przemalowaniem.


Pociągnięte najpierw szarą farbą, potem metodą suchego pędzla białą. No i oczywiście przetarte papierem ściernym.


 Dopełnieniem całości są dodane napisy. Muszę przyznać, że na tak porowatej i nierównej powierzchni nie było to łatwe.

No i mam nowe - stare lusterka.


_______________________________________________________________________

Na koniec jeszcze coś z zupełnie innej beczki. Postanowiłam przeczytać jeszcze raz książki Jonathana Carrolla. Charakteryzuje je miedzy innymi to, że niemal każde zdanie może stanowić aforyzm. Postanowiłam podzielić się z Wami tymi wybranymi przeze mnie.

" Czego nie widzę, tego nie wiem; czego nie wiem, tego się lękam; czego się lękam, tego nienawidzę; czego nienawidzę, to chcę zniszczyć." 
                                                                                                ("Zaślubiny patyków.")

Nie mają związku z resztą postów, ale może nie jest to zły pomysł. Jak uważacie?


8 komentarzy :

  1. Lusterka wyszły świetnie:-)
    A pomysł podzielenia się aforyzmami Jonathana Carrolla super.Ja czytałam jedynie "Krainę Chichów", ale sądzę, że czytając przytoczone przez Ciebie wyjątki z przyjemnością sięgnę po inne jego książki.
    Dzięki.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam JC, chociaz szał juz minoł to pozostaje sympatia no i "Biale jablka" podpisane przez samego autora:). Nigdy nie myśląlam o jego tworczoście pod katem cytatów...ale to calkiem niezły pomysł...PS.ramki moglyby byc lepiej wygladzone przed malowaniem, oszczedziloby ci to problemów z nanoszeniem napisów, ale obecnie prezentują się calkiem dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lusterka fajnie 'odnowione', podobają mi się.
    Nie znam tego autora, ale aforyzmy bardzo lubię. To dobry pomysł, aby pod każdym postem zamieścić taki wpis.
    Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lusterka wyszły cudnie! A jak zrobiłaś te słodkie napisy?
    Co do cytatu- wszystko się zgadza!
    Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam takie lusterko z Ikei i doprawdy nie wiem co z nim zrobić: Dużo drewna, lustra mało- tylko do ozdoby. Leży w pracowni i dojrzewa;-) Mam pytanie: Czy napis u Ciebie był robiony lustrzanym odbiciem na wydruku z drukarki? Pozdrawiam
    Lusi

    OdpowiedzUsuń
  6. lusterka świetnie się prezentują po zmianie - i te rozmazane napisy są super i chyba lepiej wyglądają, niż jakby były proste i nierozmazane

    a JC uwielbiam - namiętnie kupuję jego książki, a i do przeczytanych lubię powracać :)

    ABily - zazdroszczę autografu ;)

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Serdeczne dzięki za pozytywne opinie o moim pomyśle. W odpowiedzi na pytanie dotyczące napisu- lustrzane odbicie wydruku, poprawione ręcznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Lustra rewelacja;)Super wyszły te napisy ;)
    Pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka