Coś z niczego- przed/po

W trakcie trwającego już trzeci miesiąc remontu po raz kolejny przekładam rzeczy z jednego miejsca w drugie. Szczerze mówiąc sama się w tym pogubiłam. Przy każdym przenoszeniu staram się wywalić to, co niepotrzebne, albo zapakować w kartony na "przezimowanie". Stare puszki po ciastkach najpierw wylądowały w worku na śmieci. 




Wszędzie wlało się jednak  tyle drobiazgów, że postanowiłam je wykorzystać do ich przechowania. No i zmienić im troszkę image. Bardzo lubię dekoracje z cyfr i liter. Są bezpretensjonalne i ułatwiają poszukiwania. Mam więc "nowe" puszki pod tytułem -"słowa, słowa, słowa... i  cyferki



 Nie jest to nic wielkiego bo nie mam w tej chwili ani warunków, ani miejsca, ani nawet czasu do tego typu działań. 

Dobrej nocy.




3 komentarze :

  1. Witam
    Jak ja uwielbiam remonty i tworzenie czegoś z niczego. Już jestem Twoja i te puszki- moge przepis jaka farbą ten cud poczyniłaś?
    Buziole w noch

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj! dziękuję ślicznie za miłe słowa. Cieszę się z twojej wizyty.Puszki malowane akrylem Dulux do drewna i metalu. Czarny i biały w wersji aksamitnej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja! Takie małe detale- a tyle charakteru niosą ze sobą. Chyba też się skuszę na coś podobnego;).

    OdpowiedzUsuń

Witam i cieszę się z wizyty.

kokonhome © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka